Strona główna 0_Slider Siatkarki Volley’a nie schodzą ze zwycięskiej ścieżki!

Siatkarki Volley’a nie schodzą ze zwycięskiej ścieżki! [FOTO]

0

Drugoligowe zawodniczki MKS-u IgnerHome Volley Świdnica przebrnęły przez kolejną przeszkodę. W sobotę, 19 grudnia w hali na Zawiszowie podopieczne trenera Mateusza Dąbrowskiego pokonały ekipę NTSK Nysa 3:0 i zrehabilitowały się rywalkom za porażkę z pierwszej rundy. 

Przed tym spotkaniem biało-zielone miały w swoim dorobku serię siedmiu zwycięstw z rzędu i pomimo porażki w pierwszym pojedynku, śmiało można było uznawać je za faworytki tego starcia. Papierowe spekulacje znalazły przełożenie na parkiecie hali sportowej na Zawiszowie. Świdniczanki wygrały w trzech setach, pewnie inkasując pełną pulę punktów. Pierwszy set rozpoczął się od mocnego uderzenia gospodyń. Nasze siatkarki objęły prowadzenie 5:0, ale później przeciwniczki zbliżyły się na dystans 2-3 “oczek”. Druga połowa partii należała do miejscowych, które błyskawicznie zaczęły odskakiwać, wygrywając aż 25:16. Druga odsłona miała zupełnie inny przebieg. Na placu gry trwała wyrównana walka, a prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. W pewnym momencie wyglądało na to, że rozpędzone przyjezdne zdołają skutecznie odpowiedzieć za porażkę w pierwszym secie. Na tablicy wyników zrobiło się 13:7 dla NTSK, lecz wtedy do roboty wzięły się zawodniczki Volley’a. Kilka minut później było już 14:14, a drugą połowę tej części gry znacznie lepiej rozegrały gospodynie, zwyciężając finalnie 25:18. Trzecia odsłona była bardzo wyrównana, a zacięta walka trwała do stanu 18:18. W decydujących momentach więcej zimnej krwi zachowały zawodniczki ze Świdnicy, wygrywając 25:22, a cały mecz 3:0 w setach. Przypomnijmy, że 10 października w Nysie rywalki wygrały także w trzech partiach. To ósmy z rzędu triumf świdniczanek na parkiecie grupy trzeciej II ligi siatkówki kobiet. Dorobek 36 punktów pozwala nam cały czas na zajmowanie drugiej lokaty w tabeli rozgrywek.

MKS IgnerHome Volley Świdnica – NTSK Nysa 3:0 (25:16, 25:18, 25:22)

/MDvR, FOTO: Artur Ciachowski/