Strona główna 0_Slider Miasto pokazuje efekty polityki reklamowej. Radni: jest jeszcze wiele do zrobienia

Miasto pokazuje efekty polityki reklamowej. Radni: jest jeszcze wiele do zrobienia

0

Uporządkowanie przestrzeni miasta nie jest łatwym przedsięwzięciem. Przez kilkadziesiąt lat miasto było zaśmiecane, a my dopiero od kilku lat je porządkujemy. Ten proces będzie będzie trwał jeszcze wiele lat – wskazywała podczas ubiegłotygodniowej sesji Rady Miejskiej dyrektor Małgorzata Osiecka, przewodnicząca zespołu ds. estetyki miasta, przedstawiając zmiany, do których doszło w ostatnim czasie dzięki realizacji polityki reklamowej – porządkującej przestrzeń publiczną. Miejscy radni zwrócili uwagę na konieczność podejmowania dalszych działań związanych nie tylko z estetyką szyldów i reklam. Istnieją bowiem inne kwestie wpływające na wizerunek Świdnicy.

Szyldy siedziby  Sojuszu Lewicy Demokratycznej w sercu Świdnicy.

Podczas wrześniowej sesji Rady Miejskiej przedstawione zostało sprawozdanie ze zmian zrealizowanych w latach 2018-2019 a obejmujących kwestię reklam umieszczanych w przestrzeni publicznej. Jak tłumaczyła Małgorzata Osiecka, dyrektor wydziału gospodarki przestrzennej i architektury w świdnickim magistracie, a także przewodnicząca zespołu ds. estetyki miasta, cały czas podejmowana jest współpraca z firmami zainteresowanymi umieszczaniem reklam w mieście. – Powstała baza szczegółowych wytycznych i zasad rozmieszczenia w mieście reklam, która jest na bieżąco aktualizowana. Wszystkie wytworzone mechanizmy współpracy pomiędzy organami współdziałającymi są cały czas doskonalone i utrwalone, nie ma tu większych problemów i myślę, że ta współpraca będzie się dalej układała – zwracała uwagę dyrektor Osiecka.

Wzrasta świadomość wszystkich podmiotów, które umieszczają reklamy w przestrzeni publicznej, co do obowiązujących przepisów, jak również co do rozwiązań formy plastycznej reklamy. Jeżeli jest świadomość, że należy uzyskać pozwolenia czy zapytać się choćby właściciela o to, czy mogą umieścić reklamę. To ostatecznie doprowadza do tego, że ta reklama jest lepszej jakości – wskazywała. – Przestrzeń Rynku, która wcześniej wyglądała bardzo niefajnie została uporządkowana, przyjmuje coraz lepszy wizerunek, wszystkie elementy, które są wprowadzone w tą przestrzeń są dobrej jakości i na prawdę ją porządkują. (…) Uzyskujemy również pozytywny odzew do tego, co robimy – zarówno od mieszkańców, którzy nie umieszczają reklam, jak również od tych przedsiębiorców, którzy reklamy umieszczają – zaznaczała.

Na pozytywne zmiany zachodzące w mieście, ale też na konieczność dalszych działań zwracali uwagę radni. – Pewnie jeszcze trochę pracy nas wszystkich czeka i dialogu z tymi wszystkimi firmami, czy osobami prywatnymi, żeby ten wizerunek miasta w dalszym ciągu szedł w tym kierunku – mówił Jan Dzięcielski, przewodniczący Rady Miejskiej w Świdnicy. – Nie ulega wątpliwości, że taka praca jest jak najbardziej potrzebna i przydatna. Jakieś efekty widać już teraz, ale zanim osiągniemy to co chcemy, to myślę jeszcze z 10 lat nas czeka. Róbmy to powoli, systematycznie, ale nie męczmy naszych przedsiębiorców naszymi pomysłami – wskazywał z kolei radny Krzysztof Lewandowski.

Ze sprawozdania przedstawionego przez panią dyrektor kreuje się wizerunek bardzo pozytywny. Nie jest jednak tak kolorowo. To, że nasze działania uzyskały pozytywny odzew ze strony mieszkańców – mieszkańców może tak, a ze strony przedsiębiorców to już nie. Miałem liczne zgłoszenia i uwagi od małych przedsiębiorców, mających zakłady fryzjerskie i kosmetyczne, którzy zostali przymuszeni do zmiany swojego szyldu lub reklamy. Te osoby były z tego ewidentnie niezadowolone. Nie rozumiały, dlaczego akurat oni, działając na granicy rentowności, muszą dodatkowo inwestować. Może nie mają racji, bo nas interesuje wizerunek całego miasta i te działania mają swój sens – twierdził Lewandowski.

Trzeba pamiętać, że reklama od zawsze jest dźwignią handlu i wszelakich usług. Ona jest i będzie. Trzeba się z tym pogodzić. Zresztą wszędzie mamy reklamy: w telewizji, w radiu, w gazetach. Dlaczego nie miałoby ich być na ulicach? Bo psuje to nasze poczucie estetyki? Wiele rzeczy psuje to samozadowolenie i mógłbym wymienić kilka rzeczy, które bardziej mi przeszkadzają niż reklamy. Na przykład ciągle brudne, zardzewiałe kubły na śmieci w Rynku i śródmieściu, na zardzewiałe lampy uliczne, zanieczyszczone i nieczynne od kilku lat kioski elektroniczne City Walk. To psuje wizerunek naszego miasta – zwracał uwagę radny.

To nie jest tak, że działania, które państwu przedstawiłam były wymyślone po to, żeby gnębić przedsiębiorców. Absolutnie nie. Wynikało to również z państwa potrzeby dbania o miasto. Oczywiście można było pójść na skróty – przygotować uchwałę, prawo miejscowe, egzekwować, nakładać kary. Ale czy takie działanie w stosunku do przedsiębiorców byłoby właściwe? – pytała w odpowiedzi dyrektor Osiecka. – Miasto zostało zaśmiecone przez kilkadziesiąt lat, a my je porządkujemy od paru lat. To jest bardzo trudny proces i on będzie trwał bardzo wiele lat. Nasze działania i współdziałanie z przedsiębiorcami odbywa się w sposób “miękki” – czyli rozmowami, zachętami, pomocą. To nie jest przymuszanie. Nie jest tak, że przedsiębiorca jest przez nas zawiadomiony i od razu musi wystawić nowej jakości reklamę. Nie może jednak być tak, że wszyscy robią to co chcą – zaznaczała dyrektor.

Ze sprawozdaniem z prowadzonych działań w zakresie wdrażania polityki reklamowej na przestrzeni lat 2018-2019 można się zapoznać na stronach Rady Miejskiej w Świdnicy.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl

Zdjęcia Dariusz Nowaczyński