Strona główna 0_Slider Jesienią poziom wody na zalewie Witoszówka wróci do normy?

Jesienią poziom wody na zalewie Witoszówka wróci do normy?

1

W IV kwartale 2020 roku mają zostać zrealizowane niezbędne prace remontowe przy zaporze na świdnickim zalewie Witoszówka – to najważniejszy wniosek ze spotkania władz miasta z dyrekcją Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu, do którego doszło w minioną środę. Jeżeli prace zostaną zrealizowane bez opóźnień, jesienią poziom wody w zbiorniku będzie mógł powrócić do normy. W dalszym ciągu trwa śledztwo w sprawie spowodowania zniszczeń roślin i zwierząt w znacznych rozmiarach, do czego doprowadzić miała decyzja o częściowym spuszczeniu wody z akwenu.

12 sierpnia w Urzędzie Miejskim w Świdnicy odbyło się spotkanie władz miasta z dyrekcją Wód Polskich Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu. W trakcie spotkania rozmawiano o przyszłości zalewu Witoszówka i koncepcjach jego dalszego funkcjonowania. Rozpatrywano cztery zaproponowane przez Wody Polskie warianty działania: wariant I – zakładający likwidację urządzenia wodnego poprzez rozbiórkę zapory czołowej i renaturalizację zlewni, wariant II – obejmujący wymianę stalowych klap, co pozwoliłoby na przywrócenie normalnego poziomu piętrzenia wody na zbiorniku, wariant III – w zakładający wymiany klap oraz remont zapory czołowej wraz z przywróceniem funkcjonowania drenażu, co pozwoliłoby na piętrzenie wody do właściwej rzędnej, wariant IV – nazywany przez Wody Polskie “maksymalnym” – w ramach którego zajęto by się wymianą klap oraz remontem zapory czołowej, wraz z przywróceniem rzędnej dna zbiornika, czyli usunięciem osadów i namułu z czaszy akwenu.

W toku rozmów ustalono, że w pierwszej kolejności pod uwagę brany będzie wariant II, sfinansowany przez Wody Polskie, którego zrealizowanie możliwe jest w IV kwartale 2020 roku – przekazał Zespół Komunikacji Społecznej i Edukacji Wodnej RZGW we Wrocławiu. Prace te sfinansowane zostaną przez Wody Polskie, a ich realizacja możliwa będzie w IV kwartale 2020 roku. – Po zakończeniu tych prac strony zdecydują o dalszych pracach modernizacyjnych, rozszerzonych o elementy wariantu III lub IV oraz o kwestiach własności obiektu. Obie strony w porozumieniu z innymi instytucjami, w tym między innymi Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska oraz Polskim Związkiem Wędkarskim nieustannie będą dbały również o ochronę żyjących w akwenie zwierząt – wyjaśniają przedstawiciele Wód Polskich.

Przeprowadzona przez Dyrekcję Wód Polskich RZGW we Wrocławiu wizja terenowa w dniu 12 sierpnia potwierdziła bytowanie w zbiorniku ryb i ponownie wykluczyła ich masowe śnięcie. Wizytacja potwierdziła również bytowanie w akwenie ptaków w tym kaczek i łabędzi oraz małż pozostających w części zbiornika, gdzie nadal utrzymywany jest maksymalny poziom wody dopuszczalny przez Centrum Technicznej Kontroli Zapór Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowego Instytutu Badawczego, a także Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego we Wrocławiu. Zniknął również utrzymujący się przez kilka dni dokuczliwy zapach – twierdzą.

Cieszę się, że doszło do spotkania jednocześnie ubolewam, że tak późno. Gdyby informacja o działaniach Wód Polskich wynikająca ze względów technicznych dotarła do nas wcześniej moglibyśmy wspólnie uprzedzić świdniczan o konieczności przeprowadzenia prac remontowych i jednocześnie zabezpieczyć razem żyjące tam zwierzęta. Cóż, mleko się rozlało, teraz wspólnie musimy zrobić wszystko, aby przywrócić zalewowi jego pierwotny charakter. Mam nadzieję, że harmonogram zaproponowany przez Wody Polskie zostanie zrealizowany bez opóźnień i jesienią poziom wody wróci do normy – stwierdziła po spotkaniu prezydent Świdnicy, Beata Moskal-Słaniewska.

Sprawą zalewu Witoszówka w dalszym ciągu zajmuje się świdnicka prokuratura po zawiadomieniu o możliwości popełnienia przestępstwa przez Państwowe Gospodarstwo Wodne “Wody Polskie”, które zostało wcześniej złożone przez prezydent Świdnicy. Wskazała w nim, że mogło dojść do naruszenia art. 181 kodeksu karnego, czyli spowodowania zniszczeń w przyrodzie. 6 sierpnia nad zalewem zostały przeprowadzone wstępne oględziny z udziałem policyjnych techników. – Śledztwo cały czas się toczy. Wykonywane są czynności procesowe, przesłuchiwane są osoby, które złożyły zawiadomienie o przestępstwie, zabezpieczymy w tej sprawie materiały i fotografie, wykonujemy czynności dotyczące aspektów technicznych w konsultacji z biegłymi m.in. z zakresu ochrony środowiska – wylicza Marek Rusin z Prokuratury Rejonowej w Świdnicy.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl