Strona główna 0_Slider Molestował siostrzeńca i bił jego matkę. Zwyrodniały wujek usłyszał wyrok

Molestował siostrzeńca i bił jego matkę. Zwyrodniały wujek usłyszał wyrok

15

Cztery lata pozbawienia wolności, 10-letni zakaz zbliżania się do 9-letniego siostrzeńca, a także 5000 złotych nawiązki na rzecz pokrzywdzonego chłopca i jego matki – taką karę orzekł świdnicki sąd wobec 31-letniego Piotra K., którego prokuratura oskarżyła o seksualne wykorzystywanie siostrzeńca oraz o znęcanie się nad swoją siostrą.

Przypomnijmy, dramat molestowanego chłopca trwał od stycznia do maja 2019 roku. 30-letni wówczas Piotr K. miał się zamykać z siostrzeńcem w różnych pomieszczeniach: w łazience, komórce lub pokoju. To, co działo się za zamkniętymi drzwiami wyszło na jaw po tym, gdy matka chłopca zobaczyła na jego ręce ślady spermy. O sytuacji powiadomiła pracowników ośrodka pomocy społecznej, którzy z kolei zawiadomili prokuraturę.

Mężczyznę zatrzymano, a następnie tymczasowo aresztowano. Podczas przesłuchania Piotr K. przyznał się do molestowania siostrzeńca. W trakcie pobytu w areszcie mężczyzna został przebadany przez biegłych psychiatrów, którzy stwierdzili, że w chwili dokonywania zarzucanych mu czynów był poczytalny.

Pod koniec grudnia 2019 roku Prokuratura Rejonowa w Świdnicy skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 31-latkowi. – Mężczyźnie postawiono w sumie pięć zarzutów. Cztery z nich dotyczyły molestowania chłopca, w tym doprowadzenia do innych czynności seksualnych, nagrywanie filmów o charakterze pornograficznym z jego udziałem, prezentowanie chłopcu materiałów pornograficznych oraz wykonywanie w jego obecności czynności seksualnych – wyliczał prokurator Marek Rusin. Piąty zarzut dotyczył fizycznego i psychicznego znęcania się nad matką dziecka, które miało trwać od stycznia 2018 do 16 maja 2019 roku. Mężczyźnie groziła tym samym kara do 12 lat więzienia.

Za swoje czyny Piotr K. stanął przed Sądem Rejonowym w Świdnicy, który uznał winę mężczyzny w przypadku czterech z pięciu zarzutów. Został on uniewinniony od zarzucanego mu czynu doprowadzania siostrzeńca do wykonania innej czynności seksualnej. Wobec 31-latka orzeczono karę 4 lat pozbawienia wolności i nawiązkę w wysokości 4000 złotych na rzecz pokrzywdzonego chłopca oraz 1000 złotych na rzecz jego matki. Mężczyźnie zakazano również zbliżania się do siostrzeńca odległość mniejszą niż 50 metrów przez okres 10 lat, a także nakazano mu opuszczenie lokalu mieszkalnego zajmowanego wspólnie z chłopcem.

/mn/