Strona główna 0_Slider Pocięte, popisane i skradzione. Wyborcza wojna banerowa

Pocięte, popisane i skradzione. Wyborcza wojna banerowa [FOTO]

2

Na niecałe pięć dni przed wyborami prezydenckimi, kampania wyborcza wzbudza coraz większe emocje. Pomimo grożących za to konsekwencji, w Świdnicy ponownie dochodzi do dewastowania plakatów promujących poszczególnych kandydatów. W ostatnim czasie ofiarą wandala po raz kolejny padły materiały zachęcające do głosowania na Rafała Trzaskowskiego.

Przypomnijmy, dwa tygodnie temu doszło do pocięcia i zerwania plakatów promujących kandydata Koalicji Obywatelskiej, rozwieszonych na ogrodzeniu przy skrzyżowaniu ulic Armii Krajowej, Niecałej i Sybiraków. Materiały te zostały częściowe posklejane, jednak w ostatnim czasie znów padły ofiarą wandala, który dopisał na nich “deprawator dzieci”. W innych częściach miasta banery zupełnie znikały. Dewastacji ulegają także materiały promujące urzędującego prezydenta, Andrzeja Dudę. Taki los spotkał m.in. plakat rozwieszony na ulicy Tołstoja.

Dotychczas świdnicka policja przyjęła tylko jedno oficjalne zgłoszenie o niszczeniu materiałów wyborczych, które złożył komitet wyborczy Rafała Trzaskowskiego. – 15 czerwca złożone zostało zawiadomienie dotyczące uszkodzenia dwóch banerów wyborczych jednego z kandydatów na prezydenta. W sprawie trwają czynności zmierzające do ustalenia i ukarania sprawcy bądź sprawców tego czynu – potwierdza Magdalena Ząbek z KPP Świdnica.

Policja przypomina, że w czasie trwania kampanii wyborczej wszelkie materiały wyborcze zawierające oznaczenia komitetu wyborczego, od którego pochodzą, podlegają prawnej ochronie. Ochrona prawna materiałów wyborczych to zakaz ich niszczenia, usuwania, zamalowywania itp. pod groźba kary. Niszczenie materiałów wyborczych jest wykroczeniem, za które grozi kara grzywny. Wysokość grzywny ustalana jest przez sąd i może wynieść nawet 5 tys. złotych. Jeżeli komitet wyborczy oszacuje swoje straty na kwotę przekraczającą 500 złotych, to zgodnie z kodeksem karnym, grozi za to kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

/mn/