Strona główna 0_Slider Miasto może stracić 200 tysięcy zł? Prywatny przedsiębiorca złożył pozew

Miasto może stracić 200 tysięcy zł? Prywatny przedsiębiorca złożył pozew

10

Gmina Miasto Świdnica nie zdjęła hipoteki z nieruchomości w Zaułku Świętokrzyskim, która miała być zabezpieczeniem na poczet kar w wysokości 3,6 miliona złotych. Sąd prawomocnie orzekł, że kary są nieważne. Mimo że nadeszła odpowiedź od rzecznika prasowego Urzędu Miejskiego, trudno zrozumieć, dlaczego ten wyrok nie jest realizowany. Przedsiębiorca złożył kolejny pozew, którego skutkiem dla budżetu miasta może być utrata blisko 200 tysięcy złotych.

W lutym tego roku władze Świdnicy ostatecznie przegrały w sądzie z irlandzką spółką Blackrock Properties, na którą zostały nałożone kary w wysokości 3,6 miliona złotych za niezrealizowanie inwestycji w Zaułku Świętokrzyskim. Na mocy prawomocnego wyroku nieważne są zapisy umowy dotyczące nałożenia kar za niewywiązanie się w terminie z inwestycji. – Zdaniem Sądu zapisy te pozostają w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego – czytamy w uzasadnieniu do pierwszego wyroku, gdzie został również przytoczony m.in. art 140 kc, który gwarantuje właścicielowi swobodne dysponowanie własnością. Sąd uznał również wysokość kar za rażąco wysoką.

Spółka Blackrock Properties sp. z o.o. wezwała Gminę Miasto Świdnica o wykreślenie tej hipoteki z księgi wieczystej, albowiem zgodnie z art. 100 ustawy o księgach wieczystych i hipotece, w razie wygaśnięcia hipoteki wierzyciel obowiązany jest dokonać wszelkich czynności umożliwiających wykreślenie hipoteki z księgi wieczystej. W odpowiedzi z Urzędu Miasta Świdnica Spółka otrzymała informację, że złożono wniosek o uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego oraz, że Gmina Miasto Świdnica wystąpi z wnioskiem o wykreślenie hipoteki po uzyskaniu odpisu tego wyroku wraz z uzasadnieniem – pisał przed tygodniem w oświadczeniu prokurent spółki Paweł Skonieczny. Takiego wniosku gmina do dzisiaj nie złożyła, choć wykonała wyrok w części dotyczącej kosztów poniesionych przez firmę w związku z postępowaniem odwoławczym.

Dlaczego miasto nie realizuje wyroku w całości i nie wykreśla hipoteki, zapytaliśmy rzeczniczkę Urzędu Miejskiego w Świdnicy

Uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu w sprawie powództwa Blackrock Properties Sp. z o. o. zostało poddane szczegółowej analizie prawnej. Jej wynikiem była decyzja o zaskarżeniu tego wyroku skargą kasacyjną, z uwagi na naruszenia prawa, kwalifikujące do uchylenia nie tylko wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, ale i od razu także wyrok sądu pierwszej instancji. Gmina Świdnica taką skargę kasacyjną złożyła w ustawowym terminie, licząc, że rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego doprowadzi do wyeliminowania z obrotu prawnego obu tych wyroków. Niezależnie od tego Gmina dokonuje analizy celowości zastosowania innych środków prawnych, adekwatnych w przedmiotowej sprawie, w tym także w zakresie ewentualnego kwestionowania zasadności roszczeń Spółki – odpowiada Magdalena Dzwonkowska. Co oznacza ostatnie zdanie, nie wiadomo. O wyjaśnienie zwróciliśmy się w ubiegłym tygodniu do rzeczniczki, ale odpowiedzi nie otrzymaliśmy. Żaden z prawników, których zapytaliśmy o znaczenie ostatniego fragmentu wypowiedzi, nie podjął się przetłumaczenia urzędniczego bełkotu. Warto dodać, że zwrócenie się o kasację wyroku do Sądu Najwyższego nie wstrzymuje jego wykonania, chyba że sąd na wniosek strony zadecyduje o wstrzymaniu wykonania. Rzeczniczka nie wspomina, by taka decyzja zapadła lub by w ogóle gmina składała wniosek o wstrzymanie wykonania wyroku.

„Wyrok Sądu II instancji jest prawomocny i wykonalny, a wniesienie skargi kasacyjnej nie wstrzymuje jego wykonania. W związku z tym obowiązkiem Gminy Miasto Świdnica jest wystąpić z wnioskiem o wykreślenie hipoteki z księgi wieczystej, niezależnie do tego, jakie posiada zastrzeżenia do wyroku sądu. Bezpodstawne uchylanie się od wykonania tego obowiązku może tylko narazić Gminę Miasto Świdnica na niepotrzebne koszty, w tym koszty procesu, które spółka będzie musiała wytoczyć, aby doprowadzić do wykreślenia hipoteki samodzielnie, wskutek bezczynności Gminy Miasto Świdnica” – odpowiada przedstawiciel Blackrock Properties, proszony o skomentowanie odpowiedzi rzeczniczki UM.

Jak wskazuje przedstawiciel spółki, takie działanie nie tylko stoi w sprzeczności z prawem, ale uniemożliwia poprzez tak olbrzymie obciążenie hipoteczne firmie swobodne gospodarowanie własnością. Spółka już złożyła do sądu pozew przeciwko miastu. Koszty tego powództwa wynoszą prawie 200 tysięcy złotych, a składają się na nie m.in. opłata sądowa w wysokości 180.000 zł (5% od 3.600.000 zł) oraz koszty zastępstwa procesowego wynikającego z Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w minimalnej wysokości 15.000 zł. Jeśli miasto po raz kolejny przegra, pieniądze trzeba będzie zwrócić spółce. Jak zapowiada firma, w kolejności zamierza wystąpić na drogę sądową o odszkodowanie za dotychczas poniesione straty. Wysokość, o jaką chce powalczyć, jeszcze nie została wyliczona.

Czytaj także:

Zaułek Świętokrzyski. Władze miasta nie realizują prawomocnego wyroku i narażają budżet na stratę prawie 200 tysięcy złotych?

Poprzedni artykułWybory prezydenckie 2020. Komisje wyborcze powołane, ostatni moment na zgłoszenie chęci głosowania korespondencyjnego
Następny artykułTysiące nakrętek od czytelników Swidnica24.pl