Strona główna 0_Slider Zatrzymanie polskiej gospodarki kosztowało 105 miliardów złotych. W powiecie przybywa bezrobotnych

Zatrzymanie polskiej gospodarki kosztowało 105 miliardów złotych. W powiecie przybywa bezrobotnych

24

Nie ma mowy o wzroście lawinowym, ale w poprzednich latach o tej porze bezrobocie ewidentnie spadało. – Wciąż trudno przewidzieć, co będzie w kolejnych miesiącach – mówi dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Świdnicy Tadeusz Kotlarski. W kwietniu zarejestrowało się 134 bezrobotnych.

Liczba zarejestrowanych osób bez pracy w powiecie świdnickim wynosi na koniec kwietnia 2020 roku 3709. – Nie ma kataklizmu, ale jest zdecydowanie inaczej niż w minionych latach – podkreśla dyrektor PUP. W 2019 roku o tej porze bezrobotnych ubywało. – To było o ok. 200 osób mniej. Tendencja spadkowa bezrobocia zwykle pojawiała się pod koniec marca – dodaje Tadeusz Kotlarski. Trzeba także pamiętać, że w Polsce zwolnienie  z pracy poprzedza co najmniej miesięczny okres wypowiedzenia, wzrost bezrobocia może pojawić się w następnych miesiącach, o ile gospodarka nie ruszy. Mimo odstąpienia od części restrykcji, nadal przestój panuje w branży turystycznej, rozrywkowej, transportowej.

Fatalne nastroje panują także sektorze produkcyjnym gospodarki. Jak podaje Konfederacja Pracodawców Lewiatan, wskaźnik PMI (wskaźnik aktywności gospodarczej) spadł do najniższego w historii pomiarów pułapu – niespełna 32 punktów (to mniej niż w najgorszym, 1999 roku). – Ankietę przeprowadzono między 7 a 24 kwietnia, a zatem większość respondentów uwzględniała już w swoich oczekiwaniach na przyszłość wsparcie w postaci tarczy finansowej. Mimo to, ogromna niepewność co do przyszłej produkcji, świadomość silnych powiązań w łańcuchach dostaw oraz znaczne ryzyko, że nawet po odmrożeniu gospodarki wzorce aktywności konsumenckiej nie wrócą do normy, nie pozwala na wielki optymizm. Pierwsze dni maja pozwolą ocenić logistykom, m.in. czy konsumenci powstrzymują się od zakupów czy jednak tęsknią za starym sposobem spędzania czasu. Majowy PMI powinien dostarczyć czytelnego sygnału, w jakim stopniu ujawnia się popyt na dobra inne niż pierwszej potrzeby – ocenia Sonia Buchholtz z Konfederacji Pracodawców Lewiatan. – W świetle licznika Konfederacji Lewiatan i Federacji Przedsiębiorców Polskich straty-covid.pl , zamrożenie gospodarki między 16 marca a 4 maja kosztowało polską gospodarkę ok. 105 mld złotych, a więc dwuipółkrotność rocznego budżetu na program Rodzina 500+ – dodaje ekspertka.

/asz/