Strona główna 0_Slider Niepełnosprawny pedofil chciał ponownego procesu. Wyrok w apelacji zapadł błyskawicznie

Niepełnosprawny pedofil chciał ponownego procesu. Wyrok w apelacji zapadł błyskawicznie

4

Skazany na 12 lat więzienia 31-latek ze Świdnicy chciał uchylenia wyroku i ponownego procesu. Tomasz Ł. w 2016 roku wykorzystał seksualnie 5-letniego chłopca, a w popełnieniu przestępstwa nie przeszkodziła mu ciężka choroba. Dzisiaj Sąd Okręgowy w Świdnicy podczas jednej rozprawy rozpatrzył apelację od wyroku sądu pierwszej instancji.

Cierpiący na stwardnienie rozsiane Tomasz Ł. wpadł w ręce wymiaru sprawiedliwości podczas europejskiej akcji skierowanej przeciwko pedofilom w 2016 roku. Wśród licznych filmów pornograficznych z udziałem dzieci policjanci odkryli nagranie wykonane przez mężczyznę, na którym zarejestrował akt seksualny z małym chłopcem. Jak się okazało, ze względu na swój stan zdrowia Tomasz Ł. w tym czasie miał przerwę w odbywaniu kary więzienia za inne czyny pedofilskie. W związku z chorobą – stwardnieniem rozsianym – wymiar sprawiedliwości miał problemy z umieszczeniem Tomasza Ł. w placówce karnej i zorganizowanie samego procesu. Początkowo Tomasz Ł. przebywał w Gdańsku, później trafił do Zakładu Karnego w Łodzi. Dopiero po trzech latach od aktu oskarżenia udało się ostatecznie wskazać Sąd Rejonowy w Świdnicy jako właściwy do przeprowadzenia procesu.

Tomasz Ł. w 2017 roku

26 listopada 2019 roku Sąd Rejonowy w Świdnicy skazał Tomasza Ł. na 12 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna otrzymał również zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego na odległość mniejszą niż 100 metrów przez 10 lat oraz zakaz kontaktowania się w jakiejkolwiek formie, również przez 10 lat. Sąd na poczet kary zaliczył okres aresztowania od 6 listopada 2019 roku. Nie obciążył skazanego kosztami procesu.

Skarżąca mężczyznę Prokuratura Rejonowa wniosła o karę 13 lat pozbawienia wolności, a wyrok o rok niższy był w opinii prokuratora rejonowego Marka Rusina sprawiedliwy. Apelację w imieniu skazanego wniósł obrońca, który zarzucił, że w pierwszej instancji Tomasz Ł. został pozbawiony prawa do obrony poprzez uniemożliwienie mu uczestnictwa w rozprawie głównej. Sąd oparł się na zeznaniach złożonych w 2017 roku. Obrońca wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia

Tomasz Ł. nie uczestniczył w rozprawie. – Nie wyraził takiej woli – mówi rzeczniczka SO sędzia Marzena Rusin-Gielniewska. Jak poinformowała rzecznika, Sąd Okręgowy odrzucił apelację utrzymał poprzedni wyrok 12 lat więzienia w mocy.

Agnieszka Szymkiewicz