Strona główna 0_Slider Muzeum Kolejnictwa znów zasnują kłęby pary i dymu. Weekend z niemal 100-letnim...

Muzeum Kolejnictwa znów zasnują kłęby pary i dymu. Weekend z niemal 100-letnim zabytkowym walcem

0

Muzeum Kolejnictwa w Jaworzynie Śląskiej zaprasza na kolejny weekend z zabytkami techniki. Tym razem na odwiedzających czekać będzie jedyny sprawny walec parowy w Polsce – Ruthermeyer 704 z 1930 roku.

Dla złaknionych spotkań z dawną techniką kolejową w Muzeum Kolejnictwa nie zabraknie atrakcji. Blisko 200 pojazdów kolejowych i specjalistycznych zgromadzonych zostało na ponad 2,5 ha otwartej przestrzeni. Pojazdy eksponowane są na blisko 2 km torów. W dniach 23 i 24 maja w muzeum organizowane będą przejazdy po bocznicy kolejowej w otwartym wagonie turystycznym prowadzonym przez zabytkową lokomotywę spalinową Ls40 z 1956 roku oraz pokazy utwardzania drogi przez zabytkowy walec parowy.

To właśnie 10-tonowy walec Ruthermeyer 704 o napędzie parowym, wyprodukowany w Holandii w 1930 roku w renomowanej wytwórni Ruthermeyer Soest, będzie gwiazdą najbliższego weekendu. Chociaż ma prawie 100 lat, nadal jest sprawny technicznie. Pokazy z jego udziałem będą odbywać się 23 i 24 maja w godzinach od 11.00 do 16.00.

Na gości jaworzyńskiej placówki niezmiennie czekać będą również wnętrza 110-letniej hali wachlarzowej oraz przewodnicy, którzy swoimi barwnymi opowiadaniami przybliżają historię kolejnictwa. Możliwe jest też samodzielne zwiedzanie przestrzeni ekspozycyjnej, przystosowanej do obecnego reżimu sanitarnego zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Zdrowia, Głównego Inspektora Sanitarnego oraz Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Na terenie całego muzeum są rozstawione punkty sanitarne, gdzie zwiedzający mogą zdezynfekować ręce. Oczywiście obowiązuje nas również utrzymywanie bezpiecznej odległości wynoszącej dwa metry. Poza tym panuje ogólny zakaz dotykania eksponatów. Turyści i przewodnicy są w maskach, które zakrywają usta i nos, a podczas zwiedzenia z pracownikiem muzeum grupa nie może przekraczać 10 osób. Dla bezpieczeństwa wprowadziliśmy również jednostronny ruch, dzięki czemu grupy się nie mijają – mówi Natalia Gromiec z Muzeum Kolejnictwa na Śląsku.

/Muzeum Kolejnictwa, opr. mn/