Strona główna Temat dnia Czy w 2020 mieszkania na rynku pierwotnym będą tanieć?

Czy w 2020 mieszkania na rynku pierwotnym będą tanieć?

0

Jesteśmy w połowie drugiego kwartału 2020 roku, który z powodu nagłego kryzysu spowodowanego pandemią koronawirusa nie był ani łatwy, ani optymistyczny pod względem gospodarczym. Sytuacja ta nie mogła się nie odbić też na rynku nieruchomości.

W oparciu o najnowsze dane z portalu inwestycji mieszkaniowych w Polsce Korter sporządzone zostało zestawienie pozwalające na charakterystykę obecnego stanu rynku oraz ewentualne prognozy co do dynamiki jej rozwoju w roku 2020.

Jak drożały nieruchomości pod koniec 2019 i na początku 2020 roku

Nie jest nowością, że w ciągu ostatnich lat nieruchomości w Polsce ciągle wzrastały w cenie ― zarówno na rynku pierwotnym, jak i na wtórnym. Związane to było przede wszystkim z poprawą zdolności finansowej Polaków ― mimo stabilnie rosnącej podaży, popyt na nowe mieszkania pozostawał nie w pełni zaspokojony.

Koniec 2019 roku przyniósł rekordowo wysokie ceny ― z raportu Narodowego Banku Polskiego, przedstawionego w postaci krótkiego wyciągu na stronie numbeo.com, wynika, że w IV kwartale 2019 roku średnia ogólnopolska stawka za metr kwadratowy na rynku pierwotnym sięgnęła 8200 zł. Na rynku wtórnym cena była niewiele niższa ― średnio 7600 zł.

Jak wyglądała koniunktura rynku nieruchomości na początku 2020 roku? Poniżej porównanie  danych z portalu Bankier.pl ze stycznia i lutego 2020 roku dla różnych miast Polski.

  • Ceny mieszkań w Warszawie wzrosły o około 1,1%. Średnia cena metra kwadratowego w nowym mieszkaniu w stolicy sięgnęła niemal 10 000 zł dla lokali o powierzchni powyżej 38 m2, oraz średnio 11 000 zł dla mniejszego mieszkania.
  • Kraków również nie uniknął tendencji wzrostu cenowego ― w styczniu 2020 roku nieruchomości tu zdrożały o około 4%, w lutym też odnotowano wzrost na poziomie 1,7%. To sprawiło, że cena za metr kwadratowy na rynku pierwotnym Krakowa wyniosła blisko 9000 zł.
  • Prężnie rozwijające się pod względem deweloperskim Katowice wyróżniły się najbardziej odczuwalnym wzrostem cen w skali roku ― w porównaniu do początku 2019, stawka uległa około 20% korekcie.
  • W innych dużych miastach Polski ― Lublinie, Gdańsku czy Łodzi ― średni wzrost cen stanowił przeszło 3%. Szczególnie popularny, a zarazem drogi, stał się Gdańsk. Tu ceny większych mieszkań ― o metrażu od 38 do 60 m2 ― zdrożały o około 6%. W odróżnieniu od Warszawy, gdzie największym zapotrzebowaniem cieszą się najmniejsze lokale, w innych miastach kraju na szczycie popularności są właśnie mieszkania o metrażu do 60 m.kw.
  • Tendencję wzrostu cen większych mieszkań zauważany też jest w Szczecinie i Wrocławiu. Tutaj stawka za metr w nowym mieszkaniu tego typu wzrosła o około 8%.

Na podstawie danych portalu inwestycji mieszkaniowych w Polsce Korter możemy prześledzić dynamikę zmiany przedziału cenowego, porównując stawki za metr kwadratowy na rynku pierwotnym w trzech perspektywach ― na przykładzie inwestycji sprzedanych, nieruchomości przedstawionych w aktualnej ofercie oraz inwestycji, których oddanie do użytku jest zaplanowane na rok 2021 i dalsze lata.

Zestawienie stawek za metr kwadratowy nieruchomości na rynku pierwotnym w latach 2019 i 2020 oraz aktualne ceny inwestycji z planowanym terminem oddania do użytku w najbliższych dwóch latach

Wielkie miasta ustępują ― rosnąca popularność inwestycji mieszkaniowych w małych miejscowościach

Poniższa grafika przedstawia najświeższe dane o aktualnych stawkach za metr kwadratowy na rynku pierwotnym ― na podstawie danych portalu inwestycji mieszkaniowych w Polsce korter.com.pl.

Przytoczone powyżej zestawienia cen mieszkań w największych miastach kraju lokują te najbardziej popularne pod względem inwestorskim punkty na mapie Polski na górnej półce cenowej. Mimo całej atrakcyjności tych lokalizacji, stawki za metr kwadratowy nie zawsze są wystarczająco przystępne dla kupujących.

Toteż szukający nowego mieszkania coraz częściej zwracają uwagę na inwestycje ulokowane na obrzeżach dużych miast, w miejscowościach satelickich oraz na tak zwanej prowincji.

Dlaczego mniejsze miejscowości są tak atrakcyjne dla kupujących?

  • najważniejszym argumentem jest, oczywiście, cena. Prykładowo, przy średniej stawce blisko 10 000 zł za m2 w Warszawie, w podwarszawskich Markach metr kosztuje przeszło 6500 zł, w Mińsku Mazowieckim ― blisko 5000 zł, a w oddalonym o 100 kilometrów od Warszawy Przasnyszu ― nawet 4000 zł.
  • standard pozamiejskich inwestycji jest zbliżony do wielkomiejskiego. Ze względu na niższe ceny działek inwestycyjnych w mniejszych miejscowościach deweloperzy posiadają większą wolność zagospodarowania terenu i starają się przyciągnąć klientów za pomocą atutów, niedostępnych dla dużego miasta.
  • da się kupić więcej za mniej. Z punktu widzenia inwestycyjnego kawalerka w centrum stolicy jest, rzecz jasna, dużo bardziej atrakcyjna, niż duże mieszkanie w oddali od miasta, jednak osoby szukające mieszkania dla siebie rozglądają się raczej za wygodą, nie zaś za przyszłością inwestycji.

Tendencja ta i kryteria dotyczą też mniejszych centrów wojewódzkich.

Poniższa grafika ilustruje opisany powyżej stan rzeczy i pozwala na porównanie cen mieszkań ― położonych w popularnej, a zarazem drogiej lokalizacji, oraz w mniejszych miejscowościach Polski.

Są to najnowsze dane z marca 2020 roku pobrane z portalu inwestycji mieszkaniowych w Polsce korter.com.pl:

Czy koronawirus zmieni sytuację na rynku nieruchomości

Pandemia koronawirusa spowodowała bezprecedensowe zmiany w funkcjonowaniu zarówno strefy gospodarczej, jak i innych sfer życia, co też nie mogło się nie odbić na sytuacji na rynku nieruchomości.

Jak się rozwinie sytuacja na rynku nieruchomości w 2020 roku?

  • Większość analityków prognozuje zatrzymanie wzrostu cen na mieszkania. Byłoby to naturalną reakcją na obniżenie popytu, który jest już obserwowany przez dwa ostatnie miesiące.
  • Kolejną opcją mogłoby być obniżenie cen. Eksperci twierdzą, że nie warto jednak czekać na istotne korekty.
  • po zatrzymaniu wzrostu a ewentualnym obniżeniu cen nastąpi stabilizacja rynku. O tym twierdzi duża część ekspertów, w tym analitycy HRE Investments.

Trudno jest jednak przewidzieć dokładnie, jak się zmieni rynek nieruchomości, o ile zależy to jedynie od czasu trwania epidemii oraz związanych z nią ograniczeń.

/Artykuł sponsorowany/