Strona główna 0_Slider W lutym społecznicy wyciągnęli z rzeki tony śmieci. Zarządca do dziś ich...

W lutym społecznicy wyciągnęli z rzeki tony śmieci. Zarządca do dziś ich nie wywiózł

5

Z inicjatywy wędkarza w lutym grupa społeczników usunęła olbrzymi zator z odpadów, które zatrzymały się na powalonym drzewie na rzece Piławie w Grodziszczu. Do dzisiaj worki leżą na brzegu. Wody Polskie, do których należy dbałość o rzeki, tłumaczą tę sytuację.

M.in. Mateusz Samek, Waldemar Woźniak, Grzegorz Filek, Andrzej Filek i Jakub Kochańczyk w lutym tego roku przez kilka dni brodząc w woderach po rzece wyciągali na brzeg setki butelek, worków foliowych, a nawet meble, które utknęły na przewróconym drzewie. Śmieci zapakowali do worków, a było ich aż 180. Wszystkie złożyli na brzegu i powiadomili zarządce terenu, prosząc o ich wywiezienie na składowisko odpadów. – Do dzisiaj te worki tam leżą – mówi zmartwiony Waldemar Woźniak i dodaje, że chcą grupą w przyszłym miesiącu wybrać się w kolejne miejsce na rzece, gdzie także utworzył się zator ze śmieci.

-Przede wszystkim bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim społecznikom za udział i zorganizowanie pożytecznej akcji. Obecnie pracownicy Wód Polskich Zarządu Zlewni w Legnicy są na ostatnim etapie organizowania postępowania przetargowego, które pozwoli na wyłonienie firmy, jaka zajmie się uporządkowaniem tego obszaru. Przedsiębiorstwo będzie zobligowane do zebrania i wywiezienia pozostawionych worków z odpadami, ale przede wszystkim zajmie się usunięciem powalonego do koryta rzeki Piławy drzewa i uprzątnięciem kolejnych nagromadzonych tam odpadów i nieczystości. To pozwoli na stałe pozbycie się zatoru i zapobiegnie dalszemu gromadzeniu się odpadów w tym miejscu. Te działania zostaną przeprowadzone najszybciej jak tylko to będzie możliwe. Planujemy ich zakończenie w maju – informuje Jarosław Garbacz, Główny specjalista Zespołu Komunikacji Społecznej i Edukacji Wodnej Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu.

Jednocześnie podkreślamy, że od wielu lat staramy się edukować użytkowników naszych terenów oraz obiektów, aby korzystając z obszarów nadrzecznych i przy innych akwenach, dbali o ład i porządek. Nasi pracownicy terenowi regularnie patrolują również tereny najczęściej zaśmiecane przez ludzi i w miarę możliwości sami usuwają odpady. Sprzątanie śmieci każdorazowo odbywa się również w związku z przeprowadzaniem planowych prac utrzymaniowych czy konserwacji wałów. Pomagamy w organizacji i angażujemy się również w oddolne akcje sprzątania, w których często dodatkowo poza godzinami pracy lub w weekendy udział biorą nasi pracownicy. Na kanałach naszych mediów społecznościowych promujemy hasła #SzanujWodę i #WodyToNieŚmietnik – dodaje przedstawicie zarządu gospodarki wodnej.

/asz/

Poprzedni artykułPonad 478 tysięcy na scentralizowaną księgowość świdnickiej oświaty. Radni przypominali, że koszty miały być „właściwie żadne”
Następny artykułNie potwierdziły się podejrzenia dotyczące zakażenia koronawirusem w szpitalu w Świebodzicach