Strona główna 0_Slider 10. rocznica katastrofy smoleńskiej. Na skwerze Kaczyńskiego ponownie stanął krzyż. Co z...

10. rocznica katastrofy smoleńskiej. Na skwerze Kaczyńskiego ponownie stanął krzyż. Co z budową pomnika?

34

Mija dziesięć lat od katastrofy polskiego samolotu Tu-154 w Smoleńsku, w wyniku której zginęło 96 osób. W rocznicę tragedii na świdnickim skwerze Lecha Kaczyńskiego stanął krzyż ze zdjęciem ofiar. Od 2011 roku o ustawienie w tym miejscu pomnika ofiar katastrofy zabiegają członkowie oraz zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości. Ogłoszony został też konkurs na wykonanie projektu monumentu.

Z powodu epidemii koronawirusa tegoroczne obchody rocznicy katastrofy zostały ograniczone do minimum. – Okoliczności są wyjątkowe i trudne. Planowaliśmy inaczej to zorganizować, bo to 10. rocznica katastrofy smoleńskiej, ale z wiadomych względów nie mogliśmy tego zrobić, dlatego ograniczyliśmy się jedynie do symbolicznego postawienia krzyża na skwerze Lecha Kaczyńskiego – mówi Krzysztof Lewandowski, świdnicki radny Prawa i Sprawiedliwości. W ramach dzisiejszych obchodów planowane było również odprawienie mszy w intencji ofiar, jednak w obecnej sytuacji postanowiono z niej zrezygnować.

Od 2011 roku trwają starania dotyczące ustawienia na skwerze pomnika, który miałby upamiętniać wszystkie 96 ofiar katastrofy. W ubiegłym roku członkowie Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 ogłosili konkurs na projekt monumentu. Ogłoszenie jego wyników miało nastąpić właśnie w 10. rocznicę tragedii. – Wpłynęło już kilka prac konkursowych, zaangażowały się pewne grupy młodzieży i artystów, ale postanowiliśmy przesunąć termin rozstrzygnięcia konkursu na projekt pomnika. Nie zdecydowaliśmy jeszcze, kiedy mogłoby to nastąpić – wyjaśnia Lewandowski, będący jednym z członków społecznego komitetu, w skład którego wchodzą również inni prawicowi radni, działacze społeczni, szef kancelarii premiera Michał Dworczyk, a także europoseł i była minister edukacji Anna Zalewska.

Samo rozstrzygnięcie konkursu nie będzie jednak równoznaczne z rychłym rozpoczęciem budowy pomnika. Do świdnickiego magistratu wpłynęły bowiem także dwa inne wnioski dotyczące monumentów, które mogłyby stanąć na skwerze Kaczyńskiego. Mowa o pomniku Polskiego Państwa Podziemnego, zaproponowanym przez Świdnickie Stowarzyszenie Patriotyczne, a także pomniku Księcia Bolka Świdnickiego, którego budowę zasugerowało Towarzystwo Regionalne Ziemi Świdnickiej. W tej sytuacji decyzję w sprawie przyszłego zagospodarowaniu skweru oddano w ręce świdniczan i zorganizowano konsultacje społeczne. Te jednak zostały zawieszone do odwołania z uwagi na ogłoszony w kraju stan epidemii i wprowadzone ograniczenia w poruszaniu się oraz zamknięcie placówek, w których dostępne były urny do składania ankiet wypełnionych przez mieszkańców.

/mn/
Zdjęcia Dariusz Nowaczyński