Strona główna Wydarzenia Z rezerwami jak z zębami… O tym, co łączy aktuariusza i dentystę

Z rezerwami jak z zębami… O tym, co łączy aktuariusza i dentystę

0

Pewnie już nie raz w życiu bolał Cię ząb. Czasem bardzo mocno – tak, że wizyta u dentysty stawała się koniecznością, a czasem bolało Cię tylko trochę. Pewnie zastanawiałeś się wtedy, czy warto odwiedzić swojego dentystę, czy może poczekać na coroczną wizytę kontrolną. A jeśli do czasu wizyty problem się pogłębi? Dokładnie tak samo jest z wyceną rezerw na świadczenia pracownicze. Twoja firma ma już umówionego aktuariusza, który końcem roku skalkuluje rezerwy. A co robisz, jeśli w ciągu roku wynagrodzenia pracowników bardzo wzrosły, zredukowaliście załogę, albo rentowności obligacji skarbowych lecą w dół? Czy zastanawiasz się nad kontaktem z aktuariuszem, czy może odwlekasz wycenę tak, jak swojego dentystę, gdy nie boli zbyt mocno?

Jeden raz w roku nie wystarczy

Nie bez przyczyny standardy rachunkowości dopuszczają częstszą niż coroczną wycenę rezerw na świadczenia pracownicze. Co więcej – wprowadzają obowiązek aktualizacji takiej wyceny po każdej istotnej operacji gospodarczej i istotnych zmianach okoliczności (np. stóp procentowych).

Aktuariusz to nie zawód sezonowy! To specjalista, który jest gotowy na kontakt z Twoją firmą także w ciągu roku sprawozdawczego. Dokładnie tak samo, jak Twój dentysta chętnie przyjmie Cię do swojego gabinetu również między corocznymi przeglądami stomatologicznymi, gdy zachodzi taka potrzeba.

Skutki rzadkich badań

Czy pamiętasz sytuacje, kiedy mały ból zęba przechodziłeś z obawy przed dentystą, a podczas corocznej wizyty okazywało się, że problem stał się większy i wymaga przeprowadzenia poważnego zabiegu? A czy kiedyś zaskoczyły Cię wycenione rezerwy na świadczenia pracownicze, gdy jak co roku poprosiłeś aktuariusza o ich oszacowanie?

Obu sytuacjom można było zapobiec. Jak? Wystarczy zgłosić się do specjalisty wcześniej. Zapytaliśmy aktuariusza z biura halley.pl dlaczego zaleca częste wyceny rezerw:

Nierzadko firmy są zaskoczone wyceną rezerw na świadczenia pracownicze na koniec roku. Czasem zmiany rezerw od ostatniej wyceny są bardzo duże i wynikają np. ze zmian w zatrudnieniu, jakie nastąpiły w okresie sprawozdawczym. Warto przygotować się wcześniej i nie dać się zaskoczyć.

Lepiej zapobiegać niż leczyć

Nie można zapobiec zmianie rezerw, ale można się na nią odpowiednio przygotować. Wiesz, że w firmie nastąpiły nieplanowane wcześniej, a istotne podwyżki płac? Śródroczna wycena rezerw na świadczenia pracownicze pozwoli Ci oszacować wpływ tych zmian na rezerwę i odpowiednio przygotować budżet przed końcem roku. Sprzedałeś zorganizowaną część przedsiębiorstwa? Zgłoś się do aktuariusza i zamów wycenę.

Aktuariusz jako specjalista w dziedzinie wyceny rezerw na świadczenia pracownicze przygotuje Twoją firmę na zmianę. Jeśli Twoja firma rozlicza się międzynarodowymi standardami rachunkowości, to aktuariusz nie tylko policzy aktualny stan rezerw po zmianach, ale także wskaże jaka część różnicy rezerw obciąży bieżący wynik finansowy.

Zamierzasz usunąć?

Spokojnie – nie myślimy tu o zębach, ale o świadczeniach. Nierzadko firmy zmieniają programy określonych świadczeń pracowniczych, usuwają jedne świadczenia, wprowadzają inne. Czy nie warto przed taką zmianą skonsultować się ze swoim aktuariuszem? Wycena rezerw na świadczenia pracownicze to skomplikowane zagadnienie. To czego najbardziej potrzebujesz w tym obszarze, to dobry specjalista z doświadczeniem – aktuariusz.

DIY – zrób to sam

Nie kusiło Cię nigdy, aby rezerwy policzyć samemu, bo w sieci znalazłeś jakieś gotowe wzory? A gdybyś już musiał usunąć zęba, to też robiłbyś to na własną rękę, bo kiedyś widziałeś na filmie, jak robi to dentysta?Nie masz pewności, że wzór znaleziony w Internecie pasuje do Twoich skomplikowanych regulacji świadczeń. Nie mówiąc już o konieczności przygotowania szeregu ujawnień, których wymagają standardy.Więcej o standardach przeczytasz tutaj.

Jak znaleźć dobrego aktuariusza?

Zastanów się ile czasu zajmuje Ci znalezienie specjalisty, który wyleczy Twojego zęba. Czy idziesz do pierwszego znalezionego dentysty? Czy wybierasz tego najtańszego, bo zakładasz, że każdy dentysta wykona zabieg tak samo starannie? Raczej szukasz opinii wśród kolegów, czytasz referencje.Sprawdzasz czy Twój kandydat podąża za technologią i używa nowoczesnych rozwiązań.Zwykle koszt usługi jest tylko jednym z wielu kryteriów.

Dlaczego więc wybierając aktuariusza dla Twojej firmy koszt staje się jedynym kryterium wyboru? Czy nie zależy Ci na tym, aby wycena rezerw na świadczenia pracownicze przeprowadzona była z należytą starannością?Nie jesteś zadowolony z obecnego aktuariusza – zaciągnij języka wśród swoich kolegów. Spytaj, czy ich aktuariusz ma czas, aby porozmawiać o otrzymanych wynikach. Czy jego wyjaśnienia są czytelne i proste w odbiorze, czy może używa tylko aktuarialnego „bełkotu” niezrozumiałego dla niespecjalisty, a odpowiedzi są lakoniczne.

Pamiętaj!

Wybierając aktuariusza w kolejnym  roku pomyśl, że chcesz wyleczyć zęba. Wzrost jakości świadczonej usługi może okazać się ogromny.

/Artykuł sponsorowany/