Strona główna 0_Slider Godziny oczekiwania, przykre zachowanie lekarki. “Dlaczego na SORze panuje taki chaos?” ...

Godziny oczekiwania, przykre zachowanie lekarki. “Dlaczego na SORze panuje taki chaos?” Szpital odpowiada

27

3,5 godziny oczekiwania i połajanka od lekarki za próbę dowiedzenia się, kiedy pacjentka po upadku ze schodów zostanie przyjęta – tak wizytę na oddziale ratunkowym świdnickiego szpitala opisuje jeden z czytelników Swidnica24.pl. Skarży się na chaos, brak empatii i zainteresowania pacjentami. Szpital odpowiada na zarzuty.

14 lutego przywiozłem swoją dziewczynę na SOR prosto po jej upadku ze schodów, po którym doznała urazu nogi. Po rejestracji otrzymaliśmy zieloną opaskę z numerkiem, tak jak każdy obecny na sali. Czekając ponad 3.5 h na poczekalni, poszedłem zapytać się do recepcji jak długo będziemy czekać jeszcze, Pani z recepcji skierowała mnie wprost do pani doktor, która obecnie pełniła dyżur, tłumacząc się, że ona dopiero przyszła do pracy i nie zna sytuacji. Nadmienię, że nawet prosto po upadku żaden lekarz nie obejrzał jej nogi, dziewczyna zwijała się z bólu, jej noga była cała nabrzmiała, napuchnięta. Pani doktor przyjmująca na oddziale, po mojej wizycie w jej sali, usłyszawszy moje pytania, które brzmiały następująco: jak długo będziemy czekać jeszcze, czy dostanie jakiś środek przeciwbólowy, ponieważ zaznaczyłem wielokrotnie, że boli ją niezmiernie mocno. Pani doktor wyprosiła mnie z sali, która zaznaczam była pusta w bardzo niegrzeczny sposób, wykrzykując w moja stronę, że mam wyjść – opisuje czytelnik. – Ostatecznie udało się doczekać nam na przyjęcie przez lekarza. Czas do momentu wyjścia z SORu wyniósł 6h, co naprawdę jest straszne. Pomocy udzieliła nam pani doktor, oczywiście nie szczędząc sobie docinek w nasza stronę za moją wizytę w gabinecie wcześniej. Myślę, ze spokojnie minęło 5h zanim ktokolwiek w ogóle zainteresował się stanem mojej dziewczyny, a końcowo stwierdzili, że staw skokowy został zerwany, także stan nie był bardzo dobry, żeby miała czekać aż 5h. Ale sytuacja z moją kobietą to bardzo mały szczegół do tego co miało miejsce ogólnie na SORze tamtego wieczoru. Policja była wzywana przez panów z pogotowia wrocławskiego, ponieważ pani 90-paroletnia w śpiączce z bardzo wysokim cukrem nie została przyjęta od razu, tylko otrzymała opaskę zieloną, a kolor zielony oznacza czekanie niemalże bez końca. Ilu lekarzy przyjmuje na oddziale SOR w Świdnicy, że panuje tam taki chaos? Dlaczego personel jest tak mało czuły i niekompletny?

Dyżur medyczny w SOR po stronie chirurgicznej pełniony był przez lekarza w godzinach 15.05 – 7.30 dnia następnego. W czasie pobytu pacjentki, w godzinach 16 – 21 w ramach SOR lekarz pełniący dyżur po stronie chirurgicznej udzielał świadczeń medycznych (w tym sprawował opiekę) około dwudziestu pacjentom, w tym z urazem wielonarządowym, po urazach głowy, kręgosłupa i z tzw. ostrym brzuchem, będących w stanie nagłego zagrożenia życia, wymagających niezwłocznej diagnostyki. Incydent obecności policji został stosownie udokumentowany; w tej kwestii nie stwierdzono nieprawidłowości w postępowaniu personelu medycznego oddziału. Pragnę również zauważyć, iż uraz z którym zgłosiła się pacjentka do szpitala, co należy podkreślić w godzinach pracy tzw. przychodni, oraz charakter jego powstania – nagły, kwalifikował się do udzielenia świadczenia w dniu doznania urazu w warunkach ambulatoryjnych, w ramach poradni chirurgii urazowo-ortopedycznej – odpowiada na uwagi czytelnika dyrektor szpitala Grzegorz Kloc i dodaje, że ze względu na ochronę danych osobowych oraz procedury to zawiadomienie nie może być rozpatrywane jako skarga. Skargę może wnieść pacjent lub upoważniona przez niego osoba.

Takich skarg na działalność SOR w 2019 roku do dyrektora świdnickiego szpitala wpłynęło 7, w tym roku nie było jeszcze ani jednej. Na pytanie, jaki jest średni czas oczekiwania na pomoc, Grzegorz Kloc odpowiada:  Nie posiadamy systemu informatycznego umożliwiającego określanie średniego czasu oczekiwania na przyjęcie przez lekarza, nie prowadzimy też odrębnych rejestrów. O czasie oczekiwania na pierwszy kontakt z lekarzem decyduje przydzielona przez pracownika pełniącego dyżur na stanowisku triage kategoria pilności udzielenia świadczenia, gdzie:

  • *kolor czerwony* – oznacza natychmiastowy kontakt z lekarzem;
  • *kolor pomarańczowy* – czas oczekiwania na pierwszy kontakt z lekarzem do 10 minut,
  • *kolor żółty* – czas oczekiwania na pierwszy kontakt z lekarzem do 60 minut,
  • *kolor zielony* – czas oczekiwania na pierwszy kontakt z lekarzem do 120 minut,
  • *kolor niebieski* – czas oczekiwania na pierwszy kontakt z lekarzem do 240 minut.

Wskazane kategorie określają przybliżony maksymalny czas oczekiwania na pierwszy kontakt z lekarzem, a nie czas w którym zostanie udzielone świadczenie. W wyjątkowych sytuacjach może on jednak ulec wydłużeniu o czas konieczny do zaopatrzenia pacjentów będących w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Ponadto osoby, którym przydzielono kategorie pilności oznaczone kolorem zielonym lub niebieskim, mogą być odsyłane do miejsc udzielania świadczeń zdrowotnych z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej.

– SPZOZ w Świdnicy zapewnia obsadę medyczną w ilości niezbędnej do zabezpieczenia prawidłowego funkcjonowania oddziału. Dyżury medyczne na SOR pełni równocześnie dwóch lekarzy (dyżur po stronie chirurgicznej i internistycznej) oraz 6 pielęgniarek/ ratowników medycznych – wylicza. Jednocześnie Grzegorz Kloc przyznaje, że środków na funkcjonowanie SOR jest zbyt mało. – Za świadczenia w SOR szpital otrzymał w roku 2019 ryczałt w wysokości 6 299 330 zł, na rok 2020 zaplanowano 6 659 808 zł. Środki te nie są wystarczające do pokrycia rzeczywistych kosztów poniesionych z tytułu świadczeń udzielanych w oddziale ratunkowym.

– SPZOZ w Świdnicy zapewnia realizację zadań szpitalnego oddziału ratunkowego, warunki prowadzenia segregacji medycznej, oraz spełnia wymagania dotyczące lokalizacji, warunków technicznych, minimalnego wyposażenia i zasobów kadrowych oddziału zgodnie z obowiązującymi przepisami prawnymi, w szczególności rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 27 czerwca 2019 r. w sprawie szpitalnego oddziału ratunkowego, oraz wytycznymi podmiotów i organów nadrzędnych. W przypadku zmian przepisów, warunki i wymagania na bieżąco dostosowywane są do nowych wytycznych – zapewnia dyrektor.

Każdą sytuację, która budzi zastrzeżenia można zgłosić i żądać jej wyjaśnienia w drodze skargi. – Dla jej skutecznego wniesienia wymagane jest złożenie opatrzonego własnoręcznym podpisem pisma z opisem przedmiotu skargi (dokument można złożyć osobiście w sekretariacie dyrekcji osobiście lub przesłać pocztą na adres ul. Leśna 27-29, 58-100 Świdnica). Skargę można złożyć również za pośrednictwem skrzynki podawczej ePUAP szpitala (konieczne jest posiadanie bezpłatnego konta użytkownika na platformie ePUAP www.epuap.gov.pl <http://www.epuap.gov.pl> – oraz profilu zaufanego). Istnieje również możliwość przedstawienia zastrzeżeń bezpośrednio szpitalnemu Pełnomocnikowi Dyrektora ds. Pacjenta – informuje dyrektor placówki.

Agnieszka Szymkiewicz