Strona główna 0_Slider Pociągiem do Zagórza i Jedliny już za rok? Trwa remont

Pociągiem do Zagórza i Jedliny już za rok? Trwa remont [FOTO/VIDEO]

2

Od listopada 2018 roku trwa rewitalizacja blisko 22-kilometrowej linii kolejowej łączącej Świdnicę z Jedliną-Zdrój, która uchodzi za jedną z dolnośląskich perełek techniki. W czwartek o postępach prac realizowanych w ramach kolejowej inwestycji informowali przedstawiciele PKP PLK, a także samorządowcy ze Świdnicy, Wałbrzycha, Jedliny-Zdroju, gminy Świdnica i gminy Walim.

Chcieliśmy pokazać, że dobrze się dzieje w projekcie, który jest jednym z najtrudniejszych projektów realizowanych w ZIT Aglomeracji Wałbrzyskiej, a którego wartość to ponad 136 mln złotych. Waga tego projektu polega na tym, że wszyscy w Aglomeracji Wałbrzyskiej – również ci, który którzy nie mają kolei, którzy nie mają nic wspólnego z tą trasą – rozumieją potrzebę takich działań, jak właśnie budowa kolei aglomeracyjnej. To wszystko po to, żeby połączyć – tak jak to kiedyś było – Świdnicę z gminą Walim, Jedliną-Zdrój i stacją Wałbrzych Główny. Rewitalizacja ta zamknie w jakimś sensie pętlę, którą chcemy zrealizować w ramach kolei aglomeracyjnej obejmującej gminy Aglomeracji Wałbrzyskiej – mówił Roman Szełemej, prezydent Wałbrzycha.

To dla nas wielka radość, że trasa ta biegnie przez gminę Świdnica na odcinku 8 kilometrów. Jesteśmy w miejscowości, gdzie powstanie nowy przystanek – Burkatów. Następna będzie Bystrzyca Górna i Lubachów. To chyba najpiękniejsza trasa w naszej okolicy. Mamy nadzieję, że będzie dobrze służyła mieszkańcom Świdnicy i nie tylko, i że będziemy mogli cieszyć się również na co dzień możliwością korzystania przez naszych mieszkańców z ruchu pasażerskiego, co także jest dla nas bardzo ważne – podkreślała wójt Teresa Mazurek. – My, samorządowcy patrzymy na dwa aspekty. Dzięki tej trasie nastąpi połączenie miejscowości, które dziś możemy nazwać wykluczonymi komunikacyjnie, nastąpi ułatwienie mieszkańcom małych miejscowości dotarcie do pracy lub szkoły. Drugi, bardzo ważny aspekt ma związek z turystyką, ponieważ jesteśmy w jednym z najpiękniejszych rejonów Polski i każdy sposób na ułatwienie turystom poruszania się po naszym terenie jest rzeczą znakomitą – wskazywała z kolei prezydent Świdnicy, Beata Moskal-Słaniewska.

Obecny na konferencji prasowej burmistrz Jedliny-Zdrój podkreślał rolę stowarzyszeń, które przez długie lata walczyły o to, by linia nie została całkowicie zlikwidowana. – Już niedługo, bo w 2021 roku będziemy mogli przedstawić, co będzie jeździło po tej linii. Mamy kilka pomysłów – oprócz Kolei Dolnośląskich liczymy także na uruchomienie pociągów turystycznych. Dla nas, dla Walimia i Jedliny, ta linia jest tak samo ważna, jak obwodnica dla Wałbrzycha czy Świdnicy. To jest kolejna bardzo ważna atrakcja dla miejscowości turystycznych, tym bardziej, że w Jedlinie powstanie przystanek Centrum, znajdujący się blisko najważniejszych atrakcji uzdrowiska. Liczymy na to, że przejazd tą linią będzie sam w sobie atrakcją, tak jak jest na podobnych liniach w Europie – tłumaczył Leszek Orpel.

Ukończenie całości kolejowej inwestycji ma nastąpić w listopadzie 2020 roku.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl