Strona główna 0_Slider Autobusy stają półtora metra od okien

Autobusy stają półtora metra od okien [FOTO/VIDEO]

8

Przez wiele lat mieszkańcy kamienic nr 9 i 10 przy placu Grunwaldzkim w Świdnicy walczyli o przeniesienie przystanku dla linii 31 w inne miejsce. Udało się i prze wiele lat mieli spokój. Od kilku miesięcy znów duszą się od spalin.

To jedyne takie miejsce w Świdnicy, gdzie przystanek zlokalizowany jest 1,5 metra od okien – wskazują mieszkańcy. – Lokatorom z parteru odbiera to prawo do jakiejkolwiek intymności, bo z autobusów można ze szczegółami oglądać, co się dzieje w mieszkaniach, a przecież nie sposób żyć z wiecznie zasłoniętymi roletami! Natomiast wszyscy mieszkańcy obu kamienic mają problem z powodu spalin. Kierowcy często stoją po kilka minut na włączonych silnikach, mimo że jest to zabronione.

Jeszcze latem lokatorzy zwrócili się z petycją do prezydent Beaty Moskal-Słaniewskiej o przeniesienie przystanku w inne miejsce. 24 lipca odpisał zastępca Jerzy Żądło:W odpowiedzi na wniosek dotyczący przeniesienia postoju/przystanku komunikacyjnego uprzejmie wyjaśniamy: Zgodnie z obowiązującą organizacją ruchu drogowego omawiany przystanek komunikacyjny (nr ewidencyjny 101-04) posiada ograniczenie, co do możliwości jego korzystania. Według oznakowania dedykowany jest wyłącznie dla autobusów MPK „Świdnica”. Przeprowadzone przez nas postępowanie wyjaśniające potwierdziło nieprawidłowości korzystania z przedmiotowego przystanku. Pragniemy nadmienić, że zatrzymywanie się na przystanku musi być poprzedzone przeprowadzeniem uzgodnienia zasad i warunków korzystania z przystanków, których właścicielem lub zarządzającym jest Gmina Miasto Świdnica, a w tym przypadku nie dopełniono tego obowiązku. Wobec powyższego podjęliśmy natychmiastowe działania mające na celu zaprzestanie postojów autobusów MPK „Świdnica” na tym przystanku.

Pismo nie zawierało informacji, czy przystanek zostanie przeniesiony ani z jakich przyczyn musi być wyznaczony właśnie w tym miejscu. – A ponadto nic się nie zmieniło. Żadnej reakcji ze strony kierowców nie było. Każdego dnia zatrzymuje się kilka, kilkanaście autobusów, nie tylko MPK. Kierowcy albo grzeją się w środku i stoją na włączonych silnikach, albo zamykają autobus i chyba idą załatwiać swoje sprawy. Czasem widzimy, jak po prostu robią sobie tutaj przerwę na posiłek, po który wychodzą wcześniej do jednego z pobliskich lokali zostawiając autobus pod budynkiem – wyliczali lokatorzy w październiku.

O możliwość likwidacji przystanku w październiku zapytaliśmy rzeczniczkę Urzędu Miejskiego w Świdnicy. – Ze względu na ograniczoną przepustowość innych przystanków na pl. Grunwaldzkim, zachowanie tego przystanku do obsługi rezerwowej i okazjonalnej jest uzasadnione i niezbędne. Zlokalizowany został on w tym miejscu po przebudowie i zmianie organizacji ruchu w obrębie pl. Grunwaldzkiego. Na chwilę obecną odprawa pasażerska z przedmiotowego przystanku odbywa się jedynie raz dziennie około godziny 15:10 i dotyczy powrotu dzieci ze szkoły specjalnej. Czas trwania takiej odprawy nie przekracza kilku minut. Dodatkowo z przystanku tego okazjonalnie odbywają się odjazdy autobusów MPK dla zorganizowanych grup (przewóz dzieci),w ramach zajęć szkolnych np. przewóz do teatru, kina itp. Korzystanie z przystanku przez innych przewoźników niż Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne jest nieuprawnione – odpowiedziała 31 października Magdalena Dzwonkowska.

Na tym przystanku nie zatrzymują się autobusy żadnej linii, używamy go sporadycznie jako przystanku awaryjnego – stwierdził 7 listopada rzecznik MPK Witold Tomkiewicz.

Tymczasem mieszkańcy zdążyli zgromadzić bogatą kolekcję zdjęć. Tylko wczoraj, 14 listopada, sfotografowali 5 postojów autobusów MPK. – Tych autobusów wczoraj było zapewne więcej, ale nie stoimy cały dzień przy oknie i  nie czekamy specjalnie. Dwa z tych autobusów miały włączone silniki, w innych w ogóle nie było kierowcy, gdyby ktoś chciał zwrócić uwagę. 5 awarii w jeden dzień? Trudno uwierzyć – mówią oburzeni mieszkańcy i dodają, że czują się kompletnie zlekceważeni przez władze miasta i MPK.

Rzecznik miejskiego przewoźnika zadeklarował, że w sprawie nieuprawnionych postojów prowadzone jest wewnętrzne dochodzenie, a kierowcy, którzy wbrew zasadom zatrzymywali się na tym przystanku, zostaną ukarani.

Agnieszka Szymkiewicz