Strona główna 0_Slider Byli kompletnie pijani, krzyczeli na mszy. Dzisiaj trafią do prokuratury

Byli kompletnie pijani, krzyczeli na mszy. Dzisiaj trafią do prokuratury

20

Weszli pod koniec mszy i wykrzykiwali jedno hasło “Bóg, honor, ojczyzna”. Mężczyzna miał wyciągnąć tęczową flagę, ale jej nie znaleziono. Jedna osoba już usłyszała zarzut złośliwego przeszkadzania w publicznym akcie religijnym, trzy kolejne trzeźwiały w areszcie i dziś trafią do prokuratury.

Jak już informowaliśmy, do incydentu doszło wczoraj podczas porannej mszy w świdnickiej katedrze. – Cztery osoby, mężczyzna w wieku 24 lat i kobiety w wieku 26, 41 i 49 lat weszły do kościoła i w przedsionku zaczęły wykrzykiwać. Z zeznań świadków wynika, że było to głównie jedno hasło “Bóg, honor, ojczyzna” – mówi prokurator rejonowy Marek Rusin. – Z relacji świadków wynika także, że mężczyzna w pewnym momencie wyciągnął tęczową flagę, którą miał mu zabrać jeden z uczestników mszy. Policja flagi nie znalazła.

Wszystkie osoby zostały wyprowadzone przez wiernych z kościoła i przekazane policji. – Cała czwórka była pod wpływem alkoholu. Po przebadaniu u mężczyzny stwierdzono 2,5 promila alkoholu w organizmie, kobiety były w takim stanie, że nie można było ich zbadać. Została im pobrana krew, czekamy na wyniki – dodaje Rusin.

Najmłodsza z kobiet po przebadaniu przez lekarza została ze względu na stan zdrowia zwolniona do domu. – Ona jedna już wczoraj usłyszała zarzut złośliwego przeszkadzania w publicznym wykonywaniu aktu religijnego, ale najprawdopodobniej w tym przypadku będzie konieczna opinia biegłego z zakresu psychiatrii. Kobieta nie potrafiła w logiczny sposób wyjaśnić, dlaczego w taki sposób zachowywała się w kościele – mówi prokurator Rusin. Pozostałe osoby dzisiaj mają zostać doprowadzone do prokuratury, gdzie zapadnie decyzja, czy postawić im zarzuty oraz jakie środki zapobiegawcze zastosować. Za złośliwe przeszkadzanie w mszy grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Ksiądz, celebrujący zakłócone nabożeństwo, na twitterze napisał: Dziś podczas Mszy św. którą sprawowałem #Tęczowiterroryści z pod znaku #LGBT wtrngęli do świątyni i wnosząc tęczową szmatę próbowali zakłócić liturgię. Opatrzność Boża sprawiła, że we Mszy św. ucestniczył komendant policji. Błyskawiczna reakcja, zatrzymanie i zarzuty. — ks. Marcin Krzysztof Januszkiewicz (@MarcinJanuszkie)

-Z informacji przekazanych przez świadków nie wynika, by zatrzymani wykrzykiwali hasła związane z LGBT – mówi prokurator rejonowy.

Agnieszka Szymkiewicz