Strona główna 0_Slider Biskup o LGBT do bierzmowanej młodzieży

Biskup o LGBT do bierzmowanej młodzieży

82

LGBT to nowy odłam marksizmu, a płeć to kwestia natury, nie kultury – miał powiedzieć w kazaniu biskup Ignacy Dec. Homilia była skierowana do młodzieży przyjmującej sakrament bierzmowania. – Wątek się pojawił, ale był marginalny – twierdzi proboszcz parafii.

Bierzmowanie w Bystrzycy Górnej. Zdjęcie udostępnione przez czytelnika.

W ostatni wtorek podczas mszy o godzinie 17.00 w kościele pw. Wniebowzięcia NMP w Bystrzycy Górnej bierzmowanie przyjmowało 28 nastolatków. – Ksiądz biskup w trakcie kazania tłumaczył młodzieży, że LGBT to nowy odłam marksizmu, że płeć to kwestia natury, a nie kultury, że wszystkie działania przeciwko Bogu będą surowo karane… Zaznaczył również, że księży się nienawidzi i młodzież, która będzie bierzmowana ma z tym skończyć – cytuje osoba, która uczestniczyła w nabożeństwie.  I pyta – Po co to wszystko w taki dzień? W ten sposób Kościół katolicki nie zachęca to udziału w mszach św.

Uczestniczka mszy twierdzi, że kazanie biskupa spotkało się z krytyką, przede wszystkim osób dorosłych. – Młodzież pewnie tego nie słuchała – dodaje.

Zapytany przez nas o słowa, jakie biskup Ignacy Dec miał poświęcić w kazaniu  mniejszościom seksualnym, proboszcz parafii ks.Tomasz Federkiewicz potwierdził, że taki wątek się pojawił, ale jego zdaniem był marginalny. Dodał, żę homilia została nagrana przez asystenta biskupa.

O możliwość odsłuchania kazania poprosiliśmy ks.Grzegorza Umińskiego, asystenta biskupa świdnickiego. Szanowna Pani Redaktor! Nagrania homilii Ks. Biskupa są wyłącznie do użytku wewnętrznego dla dokumentacji nauczania. Jest możliwość otrzymania autoryzowanej transkrypcji tej homilii jak tylko zostanie przygotowana. W tej kwestii proszę się kontaktować z rzecznikiem kurii Ks. Danielem Marcinkiewiczem – odpowiedział asystent.

Na prośbę o komentarz i udostępnienie nagrania odpowiedź rzecznika kurii do redakcji jeszcze nie dotarła.

Nie po raz pierwszy biskup Ignacy Dec w swoich kazaniach odniósł się do mniejszości seksualnych. – Starsi mówią, że nawet za czasów komunistycznych nie było takich zachowań i takich działań antykościelnych, bluźnierczych jak dzisiaj, że diabeł zrzucił szaty czerwone i przebrał się w szaty tęczowe. Wierni Kościoła katolickiego bywają dziś poniżani i boleśnie doświadczani nie przez więzienia czy zadawanie cierpień fizycznych jak to było w minionych czasach i jak to bywa i dziś w niektórych krajach azjatyckich czy afrykańskich, ale przez kamieniowanie medialne za wypowiedzi w obronie wartości katolickich i narodowych, za sprzeciw wobec znieważania świętych znaków i parodiowania świętych obrzędów – mówił bp Ignacy Dec 9 sierpnia na Jasnej Górze, cytowany przez Gościa Świdnickiego. Jego słowa padły w czasie nocnego czuwania, tuż przed zakończeniem XVI Pielgrzymki Świdnickiej.

Dziś znajdujemy się w rzeczywistości jakby potopu – już nie szwedzkiego czy bolszewickiego, ale potopu ideologicznego, zalewającego Polskę od Zachodu – mówił duchowny. – Niespełna miesiąc temu, w dniu, gdy odbywała się tutaj coroczna pielgrzymka Podwórkowych Kółek Różańcowych Dzieci, ulicami Częstochowy przeszedł tzw. Marsz Równości, będący w istocie afirmacją demoralizacji i grzesznych zachowań środowisk LGBT, wspieranych przez ofensywę zagranicznych ośrodków usiłujących narzucić Polsce neopogańską ideologię gender – mówił w połowie lipca na jasnogórskich błoniach podczas mszy św. kończącej 28. Pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja. Na nabożeństwo przyjechali także marszałek Senatu Stanisław Karczewski, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, byli szefowie MON Mariusz Błaszczak i MSWiA Joachim Brudziński, Antoni Macierewicz, Beata Kempa i Patryk Jaki.

Biskup świdnicki poparł również metropolitę krakowskiego arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, który mówił: – Czerwona zaraza już po naszej ziemi całe szczęście nie chodzi, co wcale nie znaczy, że nie ma nowej, która chce opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie marksistowska, bolszewicka, ale zrodzona z tego samego ducha, neomarksistowska. Nie czerwona, ale tęczowa.

Agnieszka Szymkiewicz