Strona główna 112 Strażnicy ścigali młodocianego uciekiniera

Strażnicy ścigali młodocianego uciekiniera

1

Tylko w kilku ostatnich dniach świdniccy strażnicy miejscy doprowadzili do zatrzymania trzech osób uchylających się od odbycia kary więzienia. W ich ręce – po pościgu przez całe centrum – wpadł także 17-letni uciekinier z Ośrodka Wychowawczego we Wrocławiu.

– 28 sierpnia, wczesnym rankiem, w trakcie obchodu Rynku strażnik zauważył niespokojnie zachowującego się młodego człowieka siedzącego na murku przy ulicy Wewnętrznej. Funkcjonariusz podszedł do niego i zapytał co robi sam o godzinie 4.30 i ile ma lat. Chłopak odparł, że czeka na swojego brata, po czym zaczął uciekać w stronę ulicy Długiej – relacjonują municypalni. Jeden z funkcjonariuszy udał się w pościg za siedemnastolatkiem biegiem, drugi radiowozem.

O sytuacji powiadomiony został dyżurny straży miejskiej oraz operator monitoringu miejskiego. – Pozwoliło to na sprawne namierzenie chłopaka, których dalej chciał uciec taksówką. Dzięki szybkiej komunikacji operatora z funkcjonariuszem w radiowozie taksówka została sprawnie namierzona, a młodociany ujęty i doprowadzony do Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy. Na miejscu okazało się, że jest poszukiwany jako uciekinier z Ośrodka Wychowawczego we Wrocławiu – wyjaśniają strażnicy.

Na trop osób poszukiwanych wpadano w ostatnich dniach kilkukrotnie. 21 sierpnia podczas patrolowania Centrum Przesiadkowego funkcjonariuszy zainteresował mężczyzna, który swoim wyglądem przypominał poszukiwaną osobę do odbycia aresztu. 24 sierpnia będący po służbie strażnik podczas spaceru na ulicy Długiej zauważył innego poszukiwanego. – Wylegitymowanie mężczyzny potwierdziło, iż jest to osoba poszukiwana przez Policję do odbycia kary pozbawienia wolności. Mężczyzna został natychmiast ujęty przez strażników miejskich i przewieziony do Komendy Powiatowej Policji – mówią świdniccy mundurowi. Ostatniego mężczyznę uchylającego się od odbycia kary pozbawienia wolności zatrzymano 25 sierpnia na ulicy Westerplatte. On także trafił w ręce policji.

/SM Świdnica, opr. mn/