Strona główna 0_Slider Przywrócili klimat średniowiecza na II Jarmarku w Wierzbnej

Przywrócili klimat średniowiecza na II Jarmarku w Wierzbnej [FOTO/VIDEO]

0

Rycerskie potyczki, dworskie tańce, ciekawe opowieści o dawnych rzemiosłach i średniowieczna kuchnia to tylko część atrakcji, które przygotowało Gminne Centrum Kultury i Sportu w Żarowie oraz OGAR crafts i przyjaciele. Kompleks pocysterski w Wierzbnej stał się wehikułem czasu, który zgromadzonych przeniósł do czasów pierwszych Słowian.

II edycja Średniowiecznego Jarmarku nie napawała optymizmem od początku. Niedzielny poranek przywitał wszystkich kapryśną pogodą z przelotnymi opadami deszczu. To jednak nie zniechęciło rekonstruktorów, którzy popijając gazowany, pitny miód byli gotowi do odgrywania swoich ról. 

Wojowie, rycerze i piękne dworzanki 

Po krótkim przywitaniu i oficjalnym otwarciu jarmarku nadszedł czas na to, co rekonstruktorzy lubią najbardziej, czyli walki, pokazy i tańce. Nieustępliwi wojowie starli się z bezlitosnymi wikingami, a dzielni rycerze ku uciesze pięknych dam walczyli na ubitej ziemi o tytuł czempiona z Wierzbnej i pierścień biskupa. 

W tym samym czasie piękne niewiasty prezentowały swoje wdzięki w dworskich tańcach, a chętnych do wspólnych pląsów cierpliwie uczyły kroków. Zainteresowani nie tylko paniami, a także ich strojami mogli natomiast posłuchać opowieści o średniowiecznej modzie, przygryzając przy tym podpłomyki i zajadając zupę z żołądków, które były daniami znanymi przez wszystkich Słowian.

Do odważnych świat należy!

Dla śmiałków, których brak męstwa nie dotyczy, a siła jest ich niepodważalnym atutem przygotowano również możliwość pojedynku ze średniowiecznym wojem. Natomiast ci, którzy wyróżniają się sprytem i zręcznością mogli spróbować swoich sił w różnego typu grach i zabawach, jak choćby: rzut oszczepem, ścinanie głów, przeciąganie liny, kręcioł czy polowanie na dziką świnię. 

Na finał II Jarmarku Średniowiecznego grupa rekonstrukcyjna OGAR crafts zorganizowała inscenizację przedstawiającą decyzję biskupa wrocławskiego Henryka z Wierzbnej, którego 700-setna rocznica śmierci przypada na ten rok – Biskup Henryk z Wierzbnej w XIV wieku postanowił stracić aż pięćdziesięciu Waldensów na stosie. Heretycy byli przeciwni papieżowi, a ich najważniejszym postulatem było to, że kościół powinien być ubogi i wyzbyć się swojego majątku. Nasza inscenizacja w humorystyczny sposób przedstawia porwanie i tortury pięćdziesiątego pierwszego Waldensa – mówi jeden z organizatorów, Bjorn z grupy OGAR crafts.

 

Zainteresowani średniowieczem mogli posłuchać również opowieści o biskupie Henryku z Wierzbnej, stosach i inkwizytorach, a także ciekawostek o dawnych rzemiosłach. Można było również nabyć specjały prosto z rąk zielarki, kaletnika, a także kupca prezentującego miary, wagi, monety i luksusowe towary. 

Tekst i foto: Artur Ciachowski