Strona główna 0_Slider Pod wpływem amfetaminy omal nie zabił. Prokuratura wnioskuje o areszt

Pod wpływem amfetaminy omal nie zabił. Prokuratura wnioskuje o areszt [Aktualizacja]

14

Dzisiaj świdnicki sąd zadecyduje, czy zastosować trzymiesięczny areszt wobec 40-latka, który w Sulisławicach doprowadził do czołowego zderzenia samochodów. Dawid S. był pod wpływem amfetaminy. Ofiara wypadku jest w bardzo ciężkim stanie.

Do wypadku doszło w minioną sobotę po godzinie 20.00. W wyniku zderzenia ranna została 61-letnia kobieta kierująca Toyotą. Została zabrana do szpitala z podejrzeniem urazu organów wewnętrznych. Bez obrażeń z wypadku wyszedł 40-latek kierujący BMW.

Według wstępnych ustaleń policji, do wypadku doszło po tym, jak kierowca BMW z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na przeciwny pas ruchu, doprowadzając do zderzenia z prawidłowo jadącą Toyotą.

-Kierujący BMW był pod wpływem amfetaminy – mówi prokurator rejonowy w Świdnicy, Marek Rusin. Dawid S. usłyszał zarzut doprowadzenia do wypadku, w wyniku którego kierująca Toyota doznała bardzo poważnych obrażeń, zagrażających jej życiu.

Prokurator postawił mężczyźnie jeszcze dwa zarzuty, niezwiązane z wypadkiem. – Dawid S. ni stosował się do wyroku za nękanie byłej partnerki i łamał zakaz zbliżania się – dodaje Marek Rusin.

Dawid S. nie przyznał się do żadnego z postawionych zarzutów. Za spowodowanie wypadku grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności.

Aktualizacja: Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec Dawid S. areszt na trzy miesiące.

/asz/