Strona główna 112 Papugi zakłócające spokój, zbyt głośny pociąg i obnażony bezdomny. Interwencje strażników

Papugi zakłócające spokój, zbyt głośny pociąg i obnażony bezdomny. Interwencje strażników

2

Od 28 czerwca do 4 lipca świdnicka Straż Miejska interweniowała 185 razy. Spośród wielu przeprowadzonych działań, strażnicy wybrali ich zdaniem najbardziej warte uwagi lub nietypowe, które opisali w cotygodniowym podsumowaniu.

Oto wybrane interwencje straży miejskiej:

28 czerwca 2019 roku o godz. 15.21 dyżurny straży miejskiej otrzymał telefoniczne zgłoszenie o nietrzeźwym, obnażonym mężczyźnie leżącym przy ulicy Saperów 17. Kierując w ten rejon patrol, dyżurny doskonale wiedział, że na miejscu funkcjonariusze zastaną bezdomnego Marka H. Osoba ta wielokrotnie była wcześniej pouczana i karana mandatami karnymi. W podobnych sprawach zapadały również wyroki w Sądzie Rejonowym w Świdnicy. Tylko w bieżącym roku Straż Miejska w Świdnicy skierowała do sądu 6 spraw w związku z różnego rodzaju wykroczeniami popełnianymi przez tego mężczyznę. Ta interwencja również zakończyła się skierowaniem do sądu wniosku o ukaranie.

29 czerwca 2019 roku o godz. 2.15 operator monitoringu wizyjnego zgłosił, iż zauważył kłęby dymu wydobywające się z lokalu użytkowego przy Placu Grunwaldzkim 11. Już po dwóch minutach na miejscu pojawił się patrol straży miejskiej. Okazało się, że palą się śmieci w zsypie piwnicznym tego budynku. Drobny pożar został ugaszony przez strażników. Po dokładnym sprawdzeniu obiektu stwierdzono, że nie ma już innych źródeł ognia. Tym razem obeszło się bez interwencji straży pożarnej. Do rana cały obiekt był obserwowany przez operatora monitoringu. Pożar został prawdopodobnie spowodowany przez wyrzucony niedopałek papierosa.

29 czerwca 2019 roku o godz. 8.40 dyżurny straży miejskiej otrzymał telefoniczne zgłoszenie dotyczące zakłócania spokoju mieszkańcom jednego z budynków przez papugi hodowane przez lokatora tej nieruchomości. Na miejscu w pełni potwierdzono zasadność zgłoszenia, gdyż we wskazanym mieszkaniu znajdowało się kilkadziesiąt papug różnych gatunków, które szczególnie przy wschodzie i zachodzie słońca wydawały charakterystyczne odgłosy. Strażnicy podjęli działania aby konflikt ten rozwiązać polubownie, jednak niewykluczone, że sprawa ta trafi do sądu jako swego rodzaju precedens, gdyż w Świdnicy nie było jeszcze podobnego zgłoszenia. Przypominamy, że osoby utrzymujące zwierzęta domowe zobowiązane są utrzymywać je w taki sposób, aby nie powodowały uciążliwości dla otoczenia.

30 czerwca 2019 roku o godz. 17.10 patrol straży miejskiej zgłosił dyżurnemu naszej jednostki, iż na Placu Grunwaldzkim doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Na chodnik spadł duży konar z lipy rosnącej na skwerze. Na szczęście nikt z przechodniów nie doznał obrażeń. Natychmiast zlecono usunięcie złamanej gałęzi oraz dokonanie przeglądu drzewa pod kątem ewentualnych zagrożeń.

30 czerwca 2019 roku o godz. 23.50 dyżurny straży miejskiej przyjął telefoniczne zgłoszenie dotyczące zakłócania ciszy nocnej przez… pociąg pasażerski stojący na peronie dworca Świdnica Miasto. Sprawę potraktowano poważnie i na peron skierowano patrol straży miejskiej. Na miejscu ustalono, że obsługa pociągu dokonuje automatycznej diagnostyki systemów hamowania składu. Wcześniej czynności te były wykonywane na dworcu w Dzierżoniowie, jednak z powodu naprawy torowiska na odcinku Świdnica – Dzierżoniów, pociągi kończą bieg na naszej stacji i tu przeprowadzane są czynności diagnostyczne. Podobne zgłoszenia napływały do Komendy Straży w kolejnych dniach. Na szczęście remont linii kolejowej szybko zakończono i wszystko wróciło do normy.

1 lipca 2019 roku o godz. 8.28 dyżurny straży miejskiej przyjął telefoniczne zgłoszenie dotyczące podrzucenia worków ze śmieciami przy ulicy Saperów 31. Strażnicy, którzy przybyli na miejsce już po chwili wiedzieli kto jest sprawcą tego czynu. Na podstawie zawartości worków ustalono personalia mężczyzny, który dopuścił się tego bezsensownego czynu. Sprawa zostanie skierowana do rozpatrzenia przez Sąd Rejonowy w Świdnicy.

4 lipca 2019 roku o godz. 8.19 dyżurny straży miejskiej otrzymał zgłoszenie z prośbą o pomoc od osoby pracującej w budynku przy ulicy Dworcowej. Zgłaszający skarżył się na spaliny wydobywające się ze spalinowej lokomotywy, która od pewnego czasu stała z załączonym silnikiem za przejazdem kolejowym. Niestety, tu sytuacja wyglądała podobnie jak ta opisana z dnia 30 czerwca, obsługa lokomotywy dokonywała kontroli systemów bezpieczeństwa, niestety wybrała dość niefortunne miejsce do tego typu działań.

/SM Świdnica, opr. mn/

Poprzedni artykułRynek znów zmienił się w teatralną scenę [FOTO/VIDEO]
Następny artykułMuzealna noc atrakcji za nami [FOTO]