Strona główna 0_Slider Psychiatrzy zbadają Jakuba A.

Psychiatrzy zbadają Jakuba A.

1

Kara dożywotniego pozbawienia wolności grozi 22-latkowi, który przyznał się do zabójstwa 10-letniej Kristiny z Mrowin. We wtorek świdnicki sąd wyraził zgodę na tymczasowe aresztowanie Jakuba A. na trzy miesiące. Śledczy zapowiadają powołanie biegłych psychiatrów. Jeżeli mężczyzna zostanie uznany za niepoczytalnego, może uniknąć kary więzienia.

Przypomnijmy, mężczyźnie postawiono dwa zarzuty – zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem połączone ze znieważeniem zwłok, a także podżegania innej osoby do udziału lub współudziału w zabójstwie. – Sąd Rejonowy w Świdnicy uwzględnił wniosek prokuratora w przedmiocie tymczasowego aresztowania, zastosował środek zapobiegawczy wobec podejrzanego na okres trzech miesięcy. W pełni podzielił argumentację wskazaną we wniosku, czyli grożącą podejrzanemu surową karę, obawę matactwa z jego strony, utrudniania postępowania i ukrycia się – mówił prokurator Mariusz Pindera po zakończeniu posiedzenia aresztowego.

Kluczowe dla postawienia zarzutów Jakubowi A. okazały się wizje lokalne, w których 22-latek dobrowolnie uczestniczył. – Miały one bardzo duże znaczenie. Mężczyzna wskazał na szczegóły, o których mógł wiedzieć wyłącznie sprawca. Podane przez niego informacje zostały potwierdzone zebranymi przez nas dowodami  – potwierdza prokurator Tomasz Orepuk. Jak dodaje, śledczy czekają teraz na ekspertyzy śladów zabezpieczonych w samochodzie, którym mężczyzna wywiózł Kristinę do lasu między Pożarzyskiem a Imbramowicami.

Na tym nie koniec działań prokuratury. – W najbliższym czasie zostaną powołani biegli z zakresu psychiatrii, którzy sprawdzą poczytalność Jakuba A. – dodaje Orepuk. Nie jest też wykluczone przesłuchanie przez śledczych kolejnych świadków w związku ze sprawą zabójstwa 10-latki z Mrowin.

Przypomnijmy, 13 czerwca, około godziny 13.00, 10-letnia Kristina skończyła lekcje w szkole w Mrowinach. Ostatni raz była widziana przy ulicy Wojska Polskiego przy stadionie. Nie wracała do domu i rodzina na własną rękę rozpoczęła poszukiwania. Po południu w Komendzie Powiatowej Policji w Świdnicy matka dziewczynki zgłosiła oficjalnie zaginięcie córki. W poszukiwania dziewczynki włączyła się lokalna społeczność, strażacy i policjanci. Po godzinie 17.00 ciało dziecka w lesie między Imbramowicami a Pożarzyskiem znalazła przypadkowa osoba.

Jak wykazała sekcja zwłok przeprowadzona na zlecenie Prokuratury Rejonowej w Świdnicy, przyczyną śmierci 10-latki były rany kłute klatki piersiowej i szyi. Pogrzeb dziewczynki odbędzie się w sobotę na cmentarzu w Żarowie.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl