Strona główna 0_Slider Nowa droga wyłącznie dla dewelopera budującego osiedle pod Świdnicą?

Nowa droga wyłącznie dla dewelopera budującego osiedle pod Świdnicą?

4

Wybudowana ze środków publicznych ulica [św. Brata Alberta] służy przede wszystkim samochodom ciężarowym obsługującym budowę komercyjnego osiedla mieszkaniowego i to w dodatku usytuowanego poza granicami administracyjnymi miasta – twierdzi radny Wiesław Żurek, stojący na czele komisji rewizyjnej świdnickiej Rady Miejskiej. Jak wskazuje, nowa droga jest zanieczyszczana błotem i kamieniami nanoszonymi z placu budowy, przez co może dojść do jej uszkodzenia. Pyta więc, kto poniesie koszty sprzątania ulicy i jej ewentualnej naprawy. Na wątpliwości zgłaszane przez radnego odpowiedziała niedawno prezydent Świdnicy.

Radnego zaniepokoił stan niedawno wybudowanej i oddanej do użytku ulicy św. Brata Alberta, powstałej niedaleko świdnickiego szpitala powiatowego “Latawiec”. – W chwili obecnej ta nowa ulica, w nomenklaturze technicznej zwana “sięgaczem ulicy Leśnej”, prawie w 90% pokryta jest kilkucentymetrową warstwą ziemi, drobnych kamieni, naniesionymi tam w szczególności przez pojazdy, również samochody o wielkim tonażu, dla których ta ulica jest w chwili obecnej jedynym połączeniem drogowym Świdnicy do budowanego komercyjnie poza granicami administracyjnymi naszego miasta nowego osiedla mieszkaniowego – opisuje Żurek.

Jak dodaje, już wcześniej zapewniano go, że ulica będzie w przyszłości obsługiwać obiekty, które powstaną na działkach do niej przylegających, na terenach sprzedanych przez miasto. – A co mamy dzisiaj? Na działkach przylegających do ulicy św. Brata Alberta niezrealizowana została żadna inwestycja do tej pory oprócz budynku, który wybudowało Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta. Ale za to, wybudowana ze środków publicznych przedmiotowa ulica służy przede wszystkim samochodom ciężarowym, obsługującym budowę komercyjnego osiedla mieszkaniowego i to w dodatku usytuowanego poza granicami – zaznacza radny.

Przewodniczący komisji rewizyjnej zwrócił się więc z szeregiem pytań do prezydent Beaty Moskal-Słaniewskiej, próbując ustalić, czy deweloper wywiązał się ze zobowiązań wynikających z umowy zawartej z miastem, a także kto poniesie koszty sprzątania drogi z naniesionego błota, kamieni i ziemi, oraz odpowie za naprawę ewentualnych uszkodzeń spowodowanych przejazdem ciężkich pojazdów ciężarowych obsługujących budowę komercyjnego, podświdnickiego osiedla.

Jak wyjaśnia prezydent Świdnicy, zgodnie z treścią umowy zawartej 4 listopada 2014 roku ze spółką Silver City, firma zobowiązała się do wykonania brakującego odcinka jezdni – od ulicy św. Brata Alberta do budowanego osiedla – nie później niż w dniu zakończenia mieszkaniowej inwestycji, a także do wykonania chodników i ścieżki rowerowej do końca 2022 roku. W kwestii zanieczyszczenia nowej ulicy przywołała z kolei przepisy o ruchu drogowym i kodeksu wykroczeń, wskazując, że grozi za to grzywna do 1500 złotych. – Mając powyższe na uwadze sprawę skierowano do Straży Miejskiej, celem podjęcia działań wobec osób odpowiedzialnych za zanieczyszczanie ulicy św. Brata Alberta. Ponadto skierowano również pismo do Spółki Silver City o oczyszczenie ww. ulicy – zapewnia Moskal-Słaniewska w odpowiedzi na interpelację radnego. Przekonuje przy tym, że ulica Brata Alberta, podobnie jak fragment ulicy Leśnej do Korczaka, jest przystosowana do ruchu pojazdów ciężarowych.

Umowa na budowę sięgacza ulicy Leśnej – obecnej ulicy św. Brata Alberta – została podpisana w grudniu 2017 roku. Na ten cel z budżetu miasta przeznaczono blisko 1 mln 28 tys. złotych.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl

fot. Dariusz Nowaczyński