Strona główna 0_Slider Sąd wstrzymuje egzekucję milionowej kary za Zaułek Świętokrzyski

Sąd wstrzymuje egzekucję milionowej kary za Zaułek Świętokrzyski

17

Firma Blackrock Properties nie musi, przynajmniej na razie, zapłacić sięgającej 3,5 miliona złotych kary za niezrealizowaną inwestycję w Zaułku Świętokrzyskim. Sąd Okręgowy w Legnicy wstrzymał egzekucję należności.

“Dziura” szpecąca centrum miasta ma wieloletnią historię, a od 11 lat jest związana z developerem Blackrock Properties. W 2007 roku, za 543 tys. złotych spółka kupiła 14 działek znajdujących się przy ulicy Różanej. Według planu miała tam powstać zabudowa usługowo-mieszkaniowa, jednak przedsiębiorca miał apetyt na większą inwestycję i planował wybudować w tym miejscu galerię handlową. Podczas późniejszych uzgodnień wyznaczono termin, do kiedy deweloper ma doprowadzić inwestycję do stanu “zerowego”. Oznaczało to wybudowanie podziemnego parkingu, którego strop zrównałby się z poziomem chodnika. Ustalono też kary za niedotrzymanie tego terminu – za pierwszy rok opóźnienia milion złotych, za każdy kolejny kwartał 250 tysięcy. Maksymalnie całość kary może wynieść 3,5 mln złotych. 7 lipca 2015 roku miasto aneksowało umowę z firmą, dając jej dodatkowe 3 lata na doprowadzenie inwestycji do stanu zerowego. Żadne prace nie zostały wykonane.

7 czerwca 2018 roku władze miasta wezwały inwestora do przedstawienia stanu zaawansowania inwestycji. W tym samym dniu firma wystosowała wniosek o wydłużenie terminu o 4 miesiące, deklarując rozpoczęcie w tym czasie I etapu budowy według zupełnie nowego projektu. 18 czerwca świdnickie starostwo wydało pozwolenie na budowę. Miasto jednak złożyło odwołanie w związku z brakiem decyzji lokalizacyjnej na zjazd z drogi publicznej. Równocześnie, z racji niezrealizowania stanu “zerowego” naliczona została pierwsza rata kary w wysokości 1 miliona złotych. Blackrock Properties kary jednak nie zapłaciło, dlatego też do sądu trafił wniosek o nadanie klauzuli wykonalności.

Prokurent firmy już wcześniej podkreślał, że spółka nie zgadza się z działaniami miasta i zapowiedział skierowanie sprawy do sądu. Oświadczenie spółki Blackrock Properties Sp. z o.o. odnośnie inwestycji na terenie Zaułka Świętokrzyskiego w Świdnicy z 18 października: Dnia 17.04.2018 roku Spółka Blackrock Properties Sp. z o.o. złożyła w  Starostwie Powiatowym w Świdnicy wniosek w sprawie pozwolenia na budowę  budynku handlowo-usługowego w Świdnicy przy ulicy Świętokrzyskiej. Dwa miesiące później, 15.06.2018 Starosta Świdnicki wydał decyzję zatwierdzającą nowy projekt budowlany oraz udzielił pozwolenia na budowę. Jednak wydłużony czas weryfikacji złożonego wniosku, który był podyktowany zastrzeżeniami składanymi przez miasto, wpłynął na uniemożliwienie Spółce realizacji pierwszego etapu budowy w zakresie i  terminie, który uchroniłby Spółkę od naliczania jej kary za  niewywiązanie się z umowy. Ponadto do dnia dzisiejszego Spółka nie otrzymała decyzji rozstrzygającej od Wojewody w związku z odwołaniem się miasta, a tym samym Spółka nie ma możliwości realizacji budowy budynku handlowo-usługowego przy ulicy Świętokrzyskiej.

Sąd Rejonowy w Świdnicy wydał postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności dotyczącej zapłaty pierwszej raty kary w wysokości 1 miliona złotych wraz z odsetkami liczonymi od dnia 1 sierpnia 2018 roku – wyjaśniała 18 października Magdalena Dzwonkowska ze świdnickiego magistratu. Jak dodaje, 11 października miasto skierowało wniosek egzekucyjny do komornika sądowego, który już tego samego dnia wydał dokument zajęcia wierzytelności i tym samym rozpoczął postępowanie egzekucyjne przeciwko dłużnikowi m.in. z nieruchomości przy Zaułku Świętokrzyskim.

Wczoraj, 6 grudnia, Dzwonkowska odpowiadając na pytanie, na jakim etapie jest egzekucja kary, odpowiedziała: zgodnie z zawartym porozumieniem, miasto prowadzi procedurę egzekucji należności od firmy Blackrock Properties.

Tymczasem to właśnie wczoraj Sąd Okręgowy w Legnicy wstrzymał egzekucję kary. – Informujemy, że Spółka Blackrock Properties Sp. z o. o. wystąpiła do Sądu Okręgowego w Legnicy z powództwem m.in. o ustalenie nieważności niektórych postanowień przewidzianych w umowie zawartej z Gminą Miasto Świdnica w 2012 roku, zmienionej aneksem w 2015 roku. Jednocześnie spółka złożyła wniosek o zabezpieczenie jej roszczenia poprzez zawieszenie prowadzonego przez Gminę Miasto Świdnica postępowania egzekucyjnego o egzekucję naliczonych już kar umownych oraz o zakazanie Gminie Miastu Świdnica występowanie o egzekucję dalszych kar umownych i wniosek ten Sąd uwzględnił postanowieniem z dnia 6 grudnia 2018 r., uznając go za uzasadniony i tym samym zawiesił postępowanie egzekucyjne – poinformowała spółka.

/asz/

 

  • mieszkaniec

    Czyli Miasto znowu traci mozliwosc zagospodarowania tego terenu, odzyskania pieniedzy oraz gruntu… Bez zmian. A moze tak mialo byc. Dziwne, ze rzecznik nie ma lub nie przedstawia tych informacji..

  • Taka prawda

    Wolne sądy! Wolne sądy! Kon-sty-tuc-ja!

  • obserwator89

    najwyraźniej panu deweloperowi się znów upiecze 🙂

  • henryk

    Takich prawników zatrudnia miasto Świdnica,że nie potrafią zabezpieczyć dobra interesu publicznego.

  • Rafał

    Ale cwaniak… kiwa miasto jak chce.

  • ono

    A mnie to nie dziwi, przed wyborami BMS pokazała ruch pozorowany z egzekwowaniem praw miasta do kar a po wyborach to niech się dzieje co chce. Na załatwienie spawy ma kolejne 5 latek a deweloper ma stosunek do miasta, mieszkańców i pani prezydent taki jak cytat klasyka ” nie mam pana numerka i co mi pan zrobi” czyli i tak nie wybuduję tam nic i co mi zrobisz, a parking kaskę przynosi.

  • As wino

    brawo, brawo dla tego Pana dobry gospodarz o swoje umie zadbać z należytością. Idioci z miasta już dawno powinni zatrudnić Pana S. jako doradce to miasto by innaczej stało.
    Proponuje tego Pana na prezydenta Miasta Świdnica

    • Mariola

      To nie są idioci. Myślę że mu doradzają. Skoro to jest układ Tak to wygląda. Zresztą ten deweloper wychwalal się znajomością z dyrektorem od dróg, a jego pozycja jest też znana. Od lat mocna. Skoro tak sobie radzi to i komuś ..

      • henryk

        Dziwi mnie,że ten dyrektor utrzymuje się w urzędzie od 1986 albo 85 roku,choć jest to największe świdnicki szkodnik.Widocznie ma znaczenie to,kim był ojciec.

  • daro

    To tak na Mikołaja ……… prezent.

  • Karo

    Hmm mysle ze ten prokurent – bo to zaden deweloper – to wczesniej czy pozniej skonczy naprzeciw swojej nieudanej inwestycji… Poprostu sprawnie to opóznia… A jego dzialania wzgledem miasta sa zenujace. Gdyby chcial i mial za co, dawno by budowal a nie robil z siebie ofiare.

    • Mariola

      No to o co tu chodzi tak naprawdę?? Kupił to swego czasu, bo planował parking? Tyle lat temu? Nie miał pieniędzy na budowanie ale dużo w innych miejscach buduje…. No to czemu tutaj nic nie wybudował? To jest już absurdalne. Cała ta sprawa On i urząd. Urząd i on. Jak w telenoweli

  • Jolanta Pałac

    Efekt ‘starań ” miasta była do przewidzenia. Przed następnymi wyborami skierują nowe pismo do developera w tej sprawie. BRP ma 5 lat spokoju, a Świdniczanie dziurę w ziemi i klepisko udające parking przy samym Rynku.

    • henryk

      Niech miasto wybuduje wielopoziomowy parking na tym placu i odda mu bezpłatnie, aby nim zarządzał i dopłaci mu na roczne utrzymanie ,zwalniając przy tym z płacenia podatku i czynszu,tak jak zrobiono to ze schroniskiem dla psów.

  • Szymon Michalski

    Zabrać mu działkę albo niech płaci 3,5 mln. Trzeba odwołać się od wyroku sądu.

  • James Clooney

    Ja nie chwaliłem dnia przed zachodem słońca, bo wiedziałem, że jak zwykle mu się uda! Cholera, człowieka za kradzież batona potrafią wsadzić za kraty a temu łajdakowi znów nic nie zrobią! ŻENADA!!!

  • Wiktor Lis

    Bo dłużnik w tym porąbanym kraju ZAWSZE ma więcej praw niż wierzyciel. Jak dłużnik nie zapłaci to jest pidulek i przyjeżdża taka Jaworowicz robiąc sensację medialną. A ćwoki przed telewizorami oglądają z otwartymi gębami jak “Modę na Sukces” i się podniecają. Jednak jak ten dłużnik nie odda kasy bądź nie wywiązuje się z umów to wierzyciel jest poszkodowany. Potem musi jeszcze ponieść wysokie koszty postępowań sądowych, egzekucyjnych itp itd…. A na końcu okazuje się, że ten “bidulek” jest nieściągalny i jeszcze sąd chroni go takimi postanowieniami o zabezpieczeniu…