Strona główna 0_Slider “Zawieszona kawa” dotarła do Świdnicy

“Zawieszona kawa” dotarła do Świdnicy

13

Kilka dni temu jedna ze świdnickich kawiarni przyłączyła się do akcji “zawieszona kawa”. To zwyczaj rodem z Włoch, który przyjął się w wielu polskich miastach. Zasady akcji są proste, płacąc w kawiarni za gorący napój można uiścić opłatę za dodatkową kawę, po którą może później za darmo zgłosić się osoba uboga lub potrzebująca. Świdnicka inicjatywa cieszy się sporym zainteresowaniem.

W Polsce funkcjonują już “zawieszone śniadania”, czy “zawieszone obiady”, dlaczego zatem nie “zawieszona kawa”? To tak niewiele, a może sprawić komuś radość – mówią właściciele kawiarni ŁAKOCIAK Caffe, którzy zdecydowali przyłączyć się do akcji, w ramach której każdy odwiedzający lokal może zasponsorować i “zawiesić” gorący napój dla osób, które chciałyby, ale nie zawsze mogą sobie na takowy pozwolić. – Opłacone wcześniej kawy mogą zamówić osoby najbardziej potrzebujące lub normalni ludzie, którzy w tej chwili nie mają przy sobie dość pieniędzy, żeby taką kawę kupić. Dawcą i odbiorcą “zawieszonej kawy” może być każda osoba – tłumaczą z kolei pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Świdnicy.

Ilość zawieszonych kaw będzie wywieszona na tablicy w kawiarni i na bieżąco wykreślana w sytuacji skorzystania przez zainteresowaną osobę. Staramy się rozpowszechniać ideę, już niedługo zawiśnie na tablicy przy kawiarni plakat informujący. Ale liczymy również na Was, kochani świdniczanie, czym więcej osób się o tym dowie, tym lepiej – dodają przedstawiciele kawiarni. Swoją inicjatywę propagują też za pośrednictwem świdnickiego MOPS oraz pracowników świdnickiego Domu Dziennego Pobytu dla seniorów.

Pierwsze dni akcji okazały się sporym sukcesem, a zainteresowanie nią przerosło oczekiwania pomysłodawców z ŁAKOCIAK Caffe. Konieczna okazała się wymiana tablicy, na której wywieszane są adnotacje o opłaconych kawach, na większą.

fot. ŁAKOCIAK Caffe

Akcja “zawieszania kawy” zdołała w ubiegłych latach wywołać nieco kontrowersji. Krytycy wskazywali, że za równowartość filiżanki gorącego napoju, osoby potrzebujące mogłyby zjeść ciepły posiłek.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl

  • Domino

    Nie znam potrzebujących kawy, ani ubogich, którzy by o nią prosili. Taka akcja z d..py, Kawa dla mnie+ kanapka dla głodnego to rozumiem.

    • Majkel

      Bo takie akcje są nie dla potrzebujących, tylko dla darczyńców. Żeby mogli się poczuć lepiej i jeszcze się tym pochwalić.

      • Kamil

        Teraz, tylko oczekiwać akcji zawieszone piwo, albo zawieszona seta, i lokale zapełnią się samymi Albertami.

        • Rafał

          e tam setka, połóweczka od razu:)

  • Pozytywny

    Hahaha. No to mi zrobili dzień. 😀 Ubaw po pachy. Kawa dla bezdomnych. Będą lepiej puszki zbierali po niej. To jest właśnie to czego najbardziej potrzebują bezdomni: kawa , darmowe WI-FI i prenumerata “Ładny Dom”. Błagam litości.

    • Kamil

      Darmowe WI-FI się przyda żeby przeglądać portal dla bezdomnych, na który Ministerstwo Pracy wydało 49 mln zł w latach 2009-2013.

      • Pozytywny

        Hmmm. Ciekawe.

  • Pozytywny

    Jeszcze jedna sprawa. Gryzie mnie to niemiłosiernie. Skąd bezdomny się dowie , że tam jest darmowa kawa? Ktoś stoi przed lokalem i ich zaprasza do środka?

    • Domino

      Gorzej jak się jednak dowie i od otwarcia do zamknięcia będzie/ będą okupować stoliki w oczekiwaniu na kawusię. Ich specyficznego bukietu zapachowego nawet porządna arabica nie zatuszuje.

  • Topik

    Jedyny wygrany – kawiarnia sprzedaje podwójnie i nie musi robić tej drugiej

    • Alicja z Krainy Czarów

      Plus reklama gratis.

    • Siostra Bernadetka

      Cena napojów w kawiarniach w stosunku do jej wartości jest tak wysoka że kalkuluje się bardzo.
      Swoją drogą to znam osoby dobrze sytuowane które skorzystają z darmowej kawy na pewno. Bo po co płacić skoro można darmo. Dom z ogródkiem sam się nie spłaci ☺

  • Idunn

    Taka akcja to robienie z ludzi idiotów i napędzanie biznesu.