Strona główna 0_Slider Protestują przeciwko podwyżkom cen paliwa. “W poniedziałek nie tankuj”

Protestują przeciwko podwyżkom cen paliwa. “W poniedziałek nie tankuj”

11

Czy w poniedziałek stacje benzynowe opustoszeją? W mediach społecznościowych pojawił się apel kierowców, zachęcających do ogólnopolskiego protestu przeciwko rosnącym cenom paliw. Akcja może okazać się niepotrzebna, bowiem eksperci już teraz zapowiadają zbliżające się obniżki cen.

fot. IADE-Michoko/Pixabay

Duża akcja protestacyjna przeciwko podwyżkom cen paliwa. W poniedziałek, 26 listopada nie tankujemy na żadnej stacji benzynowej. Kto musi tankować, niech to zrobi w niedzielę, 25 listopada – piszą autorzy apelu, zmotoryzowani ze Stargardu. Zachęcają przy tym do dalszego udostępniania informacji o planowanym, ogólnopolskim proteście. Apel został udostępniony w serwisach społecznościowych kilkadziesiąt tysięcy razy i dotarł do wielu zakątków kraju. Rozgłoszony został także w Świdnicy.

Jak wskazują inicjatorzy akcji, jej celem jest powstrzymanie dalszych podwyżek cen paliw. Według wyliczeń analityków portalu e-petrol.pl, od 20 do 26 listopada 2017 roku ceny na stacjach oscylowały w granicach: 4,96-5,07 zł za litr benzyny Pb98, 4,67-4,78 zł za litr benzyny Pb95, diesel ON za 4,56-4,67 zł/l, natomiast autogaz LPG za 2,14-2,20 zł/l.

W porównaniu z tymi danymi, w ciągu roku ceny wzrosły o około 30 groszy za litr. Zgodnie z aktualną prognozą paliwowego serwisu, w tym tygodniu na stacjach można się spodziewać następujących cen: Pb98 – 5,26-5,38 zł/l, Pb95 4,94-5,05 zł/l, ON – 5,21-5,32 zł/l, LPG – 2,47-2,54 zł/l. Eksperci mają jednak pomyślne wiadomości dla kierowców. – Zgodnie z przewidywaniami na pylonach stacji pojawiły się długo oczekiwane obniżki. Do spadków przyczyniła się taniejącą od początku października ropa naftowa i wyraźna przecena odnotowana w hurtowych cennikach krajowych producentów paliw – twierdzą analitycy e-petrol.pl. Dalszych obniżek cen należy się spodziewać w kolejnych tygodniach.

Zapowiadane zmiany cen stawiają pod znakiem zapytania zasadność planowanej na poniedziałek akcji protestacyjnej. Niektórzy z komentujących samą inicjatywę powątpiewali też, czy taki protest mógłby odnieść jakikolwiek skutek.

Podobnego protestu nie sposób oczekiwać w przypadku innych, zapowiadanych podwyżek, dotyczących cen energii elektrycznej. 15 listopada do Urzędu Regulacji Energetyki wpłynęły wnioski o zatwierdzenie wyższych taryf, które zostały złożone przez największe firmy energetyczne. Nie wiadomo jeszcze, ile miałyby wynieść podwyżki, jednak według medialnych spekulacji mówi się o wzroście rzędu 30%.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl