Strona główna 0_Slider Kamera zagląda do przebieralni? Zarządca basenu wyjaśnia

Kamera zagląda do przebieralni? Zarządca basenu wyjaśnia

2

Czy klienci są w oku kamery podczas ubierania stroju kąpielowego? Czytelnika Swidnica24.pl zaniepokoił sposób umieszczenia kamer w szatni basenu w Witoszowie Dolnym.

Oddany we wrześniu tego roku obiekt cieszy się dużą popularnością. Korzystają z niego uczniowie wszystkich szkół gminy Świdnica, a po południu oraz w weekendy pływają tu i wypoczywają także dorośli.

fot.czytelnika

– Byłem ostatnio na basenie w Witoszowie i bardzo mnie zdziwiło to, że w przebieralniach są kamery – napisał zaniepokojony czytelnik. – Jestem ciekawy, jak to jest prawnie, czy mogą nas wszyscy oglądać, jak się przebieramy? Jedna kamera nawet jest tak ciekawie ustawiona, że zagląda do pomieszczenia, gdzie  przebieramy bieliznę. Jak zapytałem, dlaczego są tam te kamery, to pani odpowiedziała, że to dla bezpieczeństwa, a jak mi się nie podoba, to mogę nie przychodzić. Trochę mnie to zdziwiło, bo  iść tym tokiem myślenia to we  wszystkich sklepowych przebieralniach też powinni zamontować kamery, bo w sklepach też dochodzi do kradzieży.

 

– Kamery umieszczone w szatniach w miejscu, które pokazano na zdjęciu skierowane są tylko i wyłącznie w kierunku szatni – szafek oraz drzwi. Żadna kamera nie jest skierowana do przebieralni. Basen jest obiektem w znacznej większości wykorzystywanym przez dzieci. Niejednokrotnie dzięki możliwości „zajrzenia” do szatni obsługa Centrum była w stanie pomóc dzieciom podczas poślizgnięcia lub zatrzaśnięcia szafki – mówi Julia Calów, zastępca dyrektora Gminnego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji ds. zarządzania obiektami sportowo-rekreacyjnymi.

Liczba osób, które mogą obejrzeć zapis monitoringu na basenie jest ograniczona – zapewnia wicedyrektorka. – Zapis obrazu może być przeglądany za zgodą dyrektora GOKSiR  lub osoby zastępującej przez  upoważnionych pracowników Centrum, opiekunów grup szkolnych uczestniczących w zajęciach edukacyjnych – w celu identyfikacji uczniów w ramach czynności wykonywanych w trakcie prowadzenia postępowania mającego na celu wyjaśnienie okoliczności zdarzeń związanych z zachowaniem nagannym, wybrykami chuligańskimi oraz innymi zachowaniami niepożądanymi zagrażającymi zdrowiu i bezpieczeństwu użytkowników obiektu, a także sytuacji konfliktowych lub związanych z ustaleniem sprawców czynów nagannych (zniszczenia mienia, kradzieże itp.) w budynku Centrum. Wgląd do zapisu mogą mieć również policja, prokuratura i sąd w zakresie realizowania przez nie ustawowych zadań. Upoważnienia pisemne do bezpośredniego podglądu i przeglądania zapisu zdarzeń z kamer mają 3 pracownice – kasjerki. Jedna z tych osób jest również upoważniona do przekazywania zapisu obrazu za zgodą dyrektora organom policji, prokuratury oraz sądom w zakresie realizowanych zadań ustawowych – podaje zarządca obiektu i dodaje, że klienci Centrum Sportowo-Rekreacyjnego w Witoszowie Dolnym mają świadomość, iż obiekt jest monitorowany. Mówią o tym zapisy regulaminu oraz tablica informacyjna w holu głównym.

Polskie prawo nie reguluje kwestii monitoringu. Żadne przepisy nie precyzują, jak daleko może sięgać oko kamery. Zastosowanie w przypadkach, gdy zachodzi podejrzenie naruszenia intymności, mogą mieć tylko przepisy ogólne. Prawo do prywatności gwarantuje art. 47 Konstytucji RP.

Agnieszka Szymkiewicz
[email protected]