Strona główna 0_Slider Park Centralny na finiszu? Sprawdź postęp prac

Park Centralny na finiszu? Sprawdź postęp prac [FOTO/VIDEO]

21

W październiku mają się zakończyć wszystkie prace związane z rewitalizacją Parku Centralnego. W ramach wartej blisko 19 mln złotych inwestycji do końca września miała zakończyć się budowa trzech kładek, ścieżek pieszych i rowerowych, a także wykonanie wszystkich instalacji. Jak postępują prace?

Wczesną wiosną 2017 roku rozpoczęła się rewitalizacja obejmująca obszar 12-hektarów i wszystkie elementy parku – cieki wodne, staw, schody, rosarium, fontanny, plac zabaw, ścieżki, bramy i ogrodzenia. Do niedawna nie było wiadomo, kiedy dokładnie zakończą się wszystkie realizowane prace, bowiem na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy podpisano aneksy do aż sześciu umów związanych z odnową parkowego terenu. – Termin zakończenia rewitalizacji Parku Centralnego to koniec września br. Jednak z powodu panujących warunków atmosferycznych niemożliwe będzie nasadzenie zieleni, dlatego wszystkie prace planuje się zakończyć miesiąc później – twierdziła pod koniec sierpnia Magdalena Dzwonkowska, rzecznik świdnickiego magistratu.

Jak zmieniały się terminy zakończenia kolejnych etapów? W przypadku prac związanych z wykonaniem instalacji elektrycznych, wodnych i kanalizacyjnych pierwotna umowa opiewała na około 2 mln 491 tys. złotych, zaś termin realizacji zadania został ustalony na 31 lipca 2018 roku. Zgodnie z zawartym aneksem zakończenie prac przesunięto na 30 września. – Przedłużenie terminu realizacji zadania spowodowane jest jego uzależnieniem od zakończenia prac polegających na przebudowie trzech obiektów mostowych w parku oraz budowy ścieżek. Od tych prac uzależniony jest montaż słupów oświetleniowych wraz z oprawami i źródłami światła, montaż punktów świetlnych podświetlających obiekty oraz montaż kamer i zasilaczy na słupach oświetleniowych – tłumaczyła Dzwonkowska.

Także z uwagi na budowę pieszych kładek zmianie uległ termin budowy ścieżek pieszych i ścieżki rowerowej. Zgodnie z pierwotną umową, opiewającą na ponad 3 mln 789 tys. złotych, koniec robót planowano na 15 czerwca. Po zmianach miał to być 15 września.

Prace przy budowie kładek, zgodnie z zawartą przez miasto umową, powinny zakończyć się 25 września. Roboty wciąż trwają. Zwróciliśmy się do świdnickiego magistratu z prośbą o przedstawienie aktualnego harmonogramu prac przy rewitalizacji parku.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl

zdjęcia i video: Master-Profit

  • Perun

    Tak w krótkich, żołnierskich słowach: są w czarnej d*pie i w terminie na pewno nie zdążą. Jestem w parku codziennie i widzę jak chaotycznie wykonawcy pracują: jednego dnia paru ludków dłubie w jednym końcu parku, drugiego dnia w drugim. W rezultacie jest rozgrzebane wszystko i nie jest zakończone nic. Dlaczego nie ma tam kogoś z UM, kto by motywował wykonawcę? Płacimy kupę kasy i w zamian mamy bagniste bajoro…

    • Topik

      ktoś z urzedu ma motywować? Jest umowa są kary i to powinno byc motywacją. Na pewno robia narady a budowlane.
      Więcej nic nie moga zrobić.

      • Perun

        Taa, jest umowa, ale nie ma kar, a właściwie to nie są egzekwowane.

  • Manika

    A może lepiej popracować nad jakością a nie prędkością inwestycyjną. Na każdym kroku widać, że w naszym kraju zaczyna brakować rąk do pracy a terminowość stała się dla Polaków luksusem. I tak za moment jesień i dobrze by było gdyby park zakwitł wiosennie bez histerii każdej ze stron – i urzędników, i pospieszających frustratów przeciwnych wszelakim działaniom. Tyle lat czekaliśmy na park, poczekamy do wiosny!

    • iras

      Jest tylko taki maly szkopul . Wybory samorzadowe !!!!

  • Gargamel

    Panie Perun ! Wykonawca podpisał umowę, w której są uregulowane także termin jej wykonania i kary umowne za opóźnienia w wykonaniu. Rozumiem, że inwestor (Miasto) ustanowiło inspektora nadzoru, który bywa na terenie wykonania umowy w czasie niezbędnym ze względu na specyfikę działań. Ale Pan domaga się – co mnie totalnie rozśmieszyło – by Miasto za wszelką cenę pilnowało przy pomocy śmiesznych metod dotrzymania umownego terminu wykonania umowy. Jeśli np. wykonawca zaczyna mieć problemy z zapewnieniem odpowiedniej liczby pracowników, to Pana zdaniem BMS winna chyba desygnować pracowników UM im do pomocy !!! Nim Pan coś napisze, to proszę to najpierw przemyśleć.

    • Nie usuwajcie konta!

      Panie Gargamelu! To, że wykonawca ma problemy kadrowe nikogo nie powinno interesować, oprócz właściciela tejże firmy. Dobry manager powinien przewidzieć takie sytuacje i mieć plan awaryjny. Budowlańcy przyzwyczaili naród, że zawsze muszą być opóźnienia, a robią to stale, bo inwestorzy publiczni typu miasto/gmina/powiat im odpuszczają, aneksują itp. Wiesz dlaczego opóźnień praktycznie nie ma w sektorze inwestorów prywatnych? Bo takie Tesco czy inny McDonald’s puścił by spoźnialskiego wykonawcę z torbami. Dziękuję. Pozdrów Klakiera.

      • Voi Vod

        Co prawda to prawda.

      • MM

        To wcale nie jest prawda, że w sektorze inwestorów prywatnych nie ma opóźnień.

    • Pozytywny

      Odpowiem odnosząc się do konkretnych zdań.
      1.”Wykonawca podpisał umowę, w której są uregulowane także termin jej wykonania i kary umowne za opóźnienia w wykonaniu.” – W Zaułku Świętokrzyskim nie ma ani galerii ani złotówki zapłaconej kary. Co ludziom z kar których się nie egzekwuje? Ja chcę iść z dzieckiem do parku a nie opowiadać mu o karach!!!
      2.”Ale Pan domaga się – co mnie totalnie rozśmieszyło – by Miasto za wszelką cenę pilnowało przy pomocy śmiesznych metod dotrzymania umownego terminu wykonania umowy.” – Jakich metod? Nie widzę nawet słowa o jakiś metodach? Zwidy Pan ma czy co? Domaganie się terminowego ukończenia pracy Pana śmieszy ? Jak się Pan z kimś umawia na kawę o 14:00 a ten ktoś przychodzi o 15:30 to nie jest śmieszne tylko żałosne.
      3.”Jeśli np. wykonawca zaczyna mieć problemy z zapewnieniem odpowiedniej liczby pracowników, to Pana zdaniem BMS winna chyba desygnować pracowników UM im do pomocy !!!” – Znowu nikt nic takiego nie napisał. Jakieś zwidy Pan ma?

      I na koniec kolejny cytat , ale to już do Pana: “Nim Pan coś napisze, to proszę to najpierw przemyśleć.”

    • Perun

      Panie Gargamelu! W zasadzie moją odpowiedź można zamknąć w bon mocie mojego starzyka: ” Jak się nająłeś za psa – to szczekaj”. Pozwolę sobie rozwinąć tę myśl: jak nająłeś ludzi do wykonania pracy w określonym terminie – to przychodź i patrz, jak prace postępują i pytaj, co tak wolno. Budowlańcy uwielbiają prace dla samorządów, bo te im folgują ile wlezie, a nie powinny. Pani Słaniewska pogoniła kota pierwszemu wykonawcy parku, bo się opieprzał, to i tych powinna ścigać.

      • Siostra Bernadetka

        Krótko mówiąc pańskie oko konia tuczy.

  • Gargamel

    Jeśli ktoś nie umie czytać ze zrozumieniem zarówno wpisu Perkuna, jak i mojej riposty, to już nie moja wina. Widzicie w wypowiedziach Perkuna i moim tylko to, co chcecie widzieć, a już trochę ruszyć mózgownicą to już albo za trudne, albo niewygodne dla Waszych poglądów. Wybaczcie Państwo, ale nie będę tłumaczył istoty sprawy jak krowie na miedzy. W tej sytuacji nadal czuję się świetnie.

    • Perun

      Szanowny: P E R U N – gwoli wyjaśnienia to taki starosłowiański Zeus, w pewnym sensie, oczywiście.

    • Nie usuwajcie konta!

      Krowa też by się czuła 🙂

    • henryk

      Jak krowa na miedzy Chojnowski Vel Gargamel.Już całe miasto się śmieje z takiego trolla,który co rusz zmienia nicki.

    • Maciej Miłosz

      W skrócie: wasze argumenty to nic, moje są mojsze, wy jesteście gupi i nie będę wam debilom tłumaczył bo szkoda mojego szlacheckiego czasu

    • Pozytywny

      To ja Panu nie będę tłumaczył bo szkoda mojego czasu. Jak kogoś rodzice punktualności i dokładności w młodości nie nauczyli to w dorosłym wieku ciężko to już nadrobić.

  • Anty-Cebula

    Ziemie jałowe

  • Cjapek

    Szanowni Janusze, Karyny i Brajanki oraz Dżejsiki.
    Przestańcie siać ferment, weźcie się lepiej za jakąś robotę.
    I tak przyjdziecie w Niedzielę deptać świeżo posadzoną trawę, bo taka ładna….

  • Aga Polonia

    Jak mogą nie zdążyć jak wszyscy mają z automatu przedłużone umowy. Logistyka budowlana jest nieubłagana jak jeden nie skończy to drugi nie zacznie. Na budowie jest przynajmniej pięciu różnych wykonawców. Gdyby miasto rozsądnie zarządzało funduszami a osoby odpowiedzialne podejmowały trafne decyzje to miasto nie wywalało by kupę szmalu na projekt, który nawet w 50% nie będzie zrealizowany, na bezsensowne prace dodatkowe, których nie uwzględnili projektanci. Większość rozwiązań docelowych będzie pięknych przez trzy miesiące, potem brzydkich i … nietrwałych, Po co komuś fontanna z wodotryskami, która będzie włączana trzy razy w roku a urządzenia wytrzymają góra 8-10 lat a potem będzie potrzebny gruntowny remont? Ten milion można było wydać inaczej. Lepiej wydać go na darmowe zajęcia dodatkowe dla dzieci. Po co komuś altana granitowa (popularniejsza nazwa to “kopulator”), która po pierwszej imprezie masowej zamieni się w pobojowisko.