Strona główna 0_Slider Usuwają nazwiska lokatorów z domofonów. Nadgorliwość, czy konieczność?

Usuwają nazwiska lokatorów z domofonów. Nadgorliwość, czy konieczność?

14

Potrzebą dostosowania się do przepisów o ochronie danych osobowych pracownicy świdnickiej Spółdzielni Mieszkaniowej tłumaczą konieczność usunięcia z klatek schodowych i domofonów nazwisk lokatorów. Nie wszystkich mieszkańców takie wyjaśnienia przekonały. Ministerialni urzędnicy zapewniają jednak, że jest to właściwy krok.

W związku z obowiązywaniem przepisów rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO), nazwiska mieszkańców zostaną z domofonów usunięte. Na domofonach będą ujawnione nazwiska tylko tych osób, które wyrażą na to pisemną zgodę – stwierdzono w piśmie Spółdzielni Mieszkaniowej, które w połowie sierpnia trafiło do mieszkańców. Stosowne oświadczenie, zezwalające na pozostawienie swoich danych personalnych, można było przekazać Spółdzielni do 7 września.

Chociaż dla części lokatorów usunięcie nazwiska z domofonowego wykazu nie robi większej różnicy, pojawiły się też głosy powątpiewające w konieczność całej operacji. O zajęcie stanowiska w tej sprawie poprosiliśmy Ministerstwo Cyfryzacji. – Tego typu działanie znajduje swoje uzasadnienie w obowiązujących przepisach – przede wszystkim należy tutaj wskazać zasadę minimalizmu, która mówi, że zbierane dane muszą być adekwatne, stosowne i ograniczone do tego, co niezbędne do celów, w których są przetwarzane. Podawanie nazwisk na domofonach stoi w sprzeczności z tą regułą – twierdzą pracownicy resortu.

Podkreślają przy tym, że usuwanie danych lokatorów ma swoje uzasadnienie nie tylko w RODO, czy w nowej ustawie o ochronie danych osobowych. – Od umieszczania nazwisk na domofonach odchodziło się już na gruncie ustawy o ochronie danych osobowych z 1997 roku. Wtedy też zaczęto stopniowo odchodzić od wydania książek telefonicznych, które również umożliwiały ponadmiarowy dostęp do danych osobowych – wyjaśniają ministerialni urzędnicy. Zaznaczają też, że – zgodnie z krokiem wykonanym przez świdnicką Spółdzielnię – udostępnianie na domofonach nazwisk może się odbywać pod warunkiem uzyskania zgody osoby, której dane byłyby udostępniane.

Michał Nadolski
nadolski@swidnica24.pl

  • Zdzisław a

    Dlatego każdy miał możliwość złożenia stosownej deklaracji do spółdzielni.A tak na marginesie-ludzie już dawno(nawet przy zmianie domofonu czy tablicy),kazali ściągać nazwiska zamieniając na numery.

    • Waldi

      RODO to nic nowego. Adolf już w czasie wojny wprowadził RODO i zmieniał nazwiska na numery. Teraz też mamy RODO i tylko nas jeszcze zaczipować i będzie komplet-rodo

  • Cjapek

    Na nowych cyfrowych domofonach od dawna nie ma nazwisk, tutaj była możliwość wyboru. Nie rozumiem czy społeczeństwo jest tak zaciemnione, ze nie rozumie prostej informacji, czy ktoś szuka problemów na siłę?
    Sami malkontenci w tej Świdnicy.

    • Swidniczanin

      Są modele cyfrowych domofonów z czymś, co nazywam “legendą”. Np. na Długiej 1 – jest tam podane, w jaki sposób wybrać mieszkanie 2A itp. U mojej cioci też jest domofon i widnieje w owej “legendzie” kilka nazwisk, reszta to jedynie numery bo najwyraźniej ludzie nie wyrazili zgody.

  • Domino

    W SM placi sie na fundusz remontowy, ale na naprawę domofonu nie można liczyć. A teraz ktoś będzie w nich grzebał i usuwał nazwiska? A jak zepsuje to co? Won z łapami od naszych domofonów!!!!

    • AnkaH

      podobno problemu z naprawą domofonów nie ma w momencie, gdy spółdzielnia je montowała.

  • Teresa Libędzka

    Lepiej by się zajęli czymś pożytecznym – chodniki, ulice, parkingi…

    • Siostra Bernadetka

      Jak se nogę złamiesz na chodniku spółdzielczym to mają to w nosie bo mają od tego ubezpieczenie.
      A od RODO nie to galotami trzęsą. Zresztą łatwiej usunąć kartki niż zrobić porządek w papierach i ustalić kto sobie życzy mieć nazwisko a kto nie.

  • nmisiek

    RODO. U mnie w pracy na liście obecności nie wolno umieszczać kto chory, kto na urlopie, a kto nieobecny nieusprawiedliwiony. Można dać tylko N, jako nieobecny. Choć wszyscy i tak wiedzą dlaczego (30 pracowników). Niedługo dojdą, że lista obecności z nazwiskami jest be i wstawią numerek, jak za Adolfa.

  • Natalia

    W obozach koncentracyjnych byly numery a pesel to tez numery jestesmy jak bydlo zaczipowani ot cala tajemnica tzw demokracji.

    • Grzesiek

      Pi..lisz jak potłuczona, co ma pesel do demokracji ?

      • Jolanta Pałac

        Bardzo wiele.Po peselu władza ma wszystkie informacje o tobie.Powoli wprowadzają chipy. Jeszcze chwila i jak będziesz nieprawomyślny to cię z systemu wyłączą. Przestaniesz istnieć jako obywatel. Zginiesz z głodu i chorób.O tym pewnie myślała Natalia pisząc “tzw demokracji”

        • xart

          a za komuny nie było peselu?

          • Jolanta Pałac

            Nie pamiętam, aby był. Ale z pewnością nie było takich systemów informatycznych jak teraz.