Strona główna 0_Slider Prezes świdnickiego koła Związku Żołnierzy WP obraża żołnierza rezerwy

Prezes świdnickiego koła Związku Żołnierzy WP obraża żołnierza rezerwy

6

Oskarża o złośliwość i celowe działanie, a referat nazywa wyskokiem. Prezes świdnickiego koła Związku Żołnierzy Wojska Polskiego ppłk. w stanie spoczynku Tadeusz Bortnik zarzucił st. chorążemu sztabowemu rezerwy Janowi Mroczkowi szkodzenie środowisku ZŻWP. Chorąży nie kryje zdumienia.

Rzecz dotyczy tegorocznych obchodów Święta Wojska Polskiego. Jan Mroczek od kilku lat przygotowuje referaty okolicznościowe, przeplatane poezją. Podobnie było i w tym roku. Tymczasem 27 sierpnia szef świdnickiego koła ZŻWP Tadeusz Bortnik do chorążego, urzędu miasta i prasy lokalnej wysłał pismo tej treści: “Z upoważnienia organizatorów zaproszeniem pana na część artystyczną uroczystości Święta WP 15.08.2018r. uzgodniliśmy jednoznacznie, że będzie pan recytował 1 lub 2 tematyczne wiersze. Tymczasem celowo i złośliwie zamiast wierszy odczytał pan niezbyt sprawnie referat o wątpliwej wartości. Wywołało to konsternację i niesmak u uczestników uroczystości. Oczywiście za ten pana wyskok przyjmuje odpowiedzialność na własne barki. Nie wiem czym się pan kierował i kto panu zalecił taką woltę. Zaszkodził pan naszemu wojskowemu środowisku ZŻWP.”

“W odpowiedzi na pismo z dnia 27.08.2018r., w którym Pan Pułkownik podważył moje dobre imię i honor żołnierza WP poprzez insynuację, iż w czasie uroczystości obchodów Święta Wojska Polskiego przed Pomnikiem Zwycięstwa w Świdnicy, w dniu 15 sierpnia br. odczytałem, jak to Pan określił, cytuję: „…celowo i złośliwie zamiast wierszy odczytał pan niezbyt sprawnie referat o wątpliwej wartości”, koniec cytatu. – pisze Mroczek. – Panie Pułkowniku, jeśli przytoczone w moim wystąpieniu, w celu podkreślenia wartości i znaczenia Święta Wojska Polskiego, słowa naszego wielkiego rodaka, Św. Jana Pawła II z przemówienia wygłoszonego w czasie spotkania z żołnierzami Wojska Polskiego, w czasie IV pielgrzymki do Polski dot. historii polskiego oręża oraz przedstawiony przeze mnie krótki rys historyczny podkreślający heroiczny wkład żołnierzy polskich w rozgromieniu hitlerowskich Niemiec, a także wyrecytowany wiersz pt. „Dziś idę walczyć — Mamo!” pchor. Józefa Szczepańskiego ps. „Ziutek” – żołnierza batalionu „Parasol” Armii Krajowej — są dla Pana Pułkownika wątpliwej wartości , to oświadczam, że nie zgadzam z tą Pana Pułkownika opinią i stanowczo wyrażam swój sprzeciw i ubolewam, że mógł Pan zająć takie stanowisko w przedmiotowej sprawie.

Chorąży pisze również, że jego wystąpienie zostało przyjęte brawami i doczekało się podziękowań m.in. od prezydent Beaty Moskal-Słaniewskiej. “Odpowiadam Panu Pułkownikowi, że przygotowując tekst uroczystego wystąpienia, jak zawsze, bo z podobnym tekstem miałem zaszczyt występować w czasie Święta WP w latach ubiegłych, kierowałem się patriotyzmem, głębokim przywiązaniem do tradycji oręża polskiego i szacunkiem do żołnierskiego munduru, który sam z dumą nosiłem pełniąc przez długie lata zawodową służbę wojskową, za którą otrzymałem m.in. złoty medal „Siły Zbrojne w służbie Ojczyzny”. Na koniec w swoim piśmie Pan Pułkownik stwierdził, cytuję: „ Zaszkodził pan naszemu wojskowemu środowisku ZŻWP”, koniec cytatu. W kontekście powyższego kategorycznie nie zgadzam się z Pana subiektywną opinią, a tylko ze względu na szacunek dla rangi stopnia wojskowego i zaangażowania Pana w coroczną organizację obchodów Święta WP w naszym mieście Świdnicy, po chrześcijańsku Panu wybaczam i pozdrawiam żołnierskim „Czołem Panie Pułkowniku”. – kończy swoja ripostę. st. chorąży sztabowy rez. Jan Mroczek.

Od wielu lat uroczystości z okazji święta Wojska Polskiego, organizowane dzięki zaangażowaniu środowisk kombatanckich, miały jednakowy przebieg: rozpoczynały się mszą za Ojczyznę w katedrze, uczestnicy przechodzili pod Pomnik Zwycięstwa na placu Grunwaldzkim, gdzie okolicznościowe przemówienia wygłaszali prezydenta miasta i przedstawiciel wojska, a młodzież z MDK prezentowała krótki program artystyczny. Uroczystość uświetniała orkiestra dęta, a na zakończenie delegacje składały kwiaty.

Po raz pierwszy obchodom towarzyszą dodatkowe emocje. Wydawany przez Bibliotekę Miejską portal informacyjny w bogatej galerii zdjęć nie zamieścił fotografii kilku partii i stowarzyszenia, składających wieńce. Po raz pierwszy także tradycyjny referat spotkał się z tak ostrą reakcją szefa ZŻWP.

Agnieszka Szymkiewicz
szymkiewicz@swidnica24.pl