Strona główna 0_Slider Beata Moskal-Słaniewska idzie do wyborów z własnym komitetem. SLD nie tworzy własnej...

Beata Moskal-Słaniewska idzie do wyborów z własnym komitetem. SLD nie tworzy własnej listy do Rady Miejskiej

26

20 sierpnia został zarejestrowany Komitet Wyborczy Wyborców Beaty Moskal-Słaniewskiej. Po raz pierwszy od 1990 roku Sojusz Lewicy Demokratycznej nie będzie miał w Świdnicy własnej listy. Jak mówi Adam Markiewicz, członkowie Sojuszu będą startowali do Rady Miejskiej z listy KWW BMS. Z listy partyjnej będą się starali o mandat w powiecie i sejmiku.

Beata Moskal-Słaniewska na spotkaniu lokalnych struktur SLD. Z lewej Henryk Rataj, Marek Dyduch i Krystian Werecki

Obecna prezydent Świdnicy w wyborach 2014 roku startowała z list Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Była również wskazywana przez przewodniczącego dolnośląskich struktur partii Marka Dyducha jako kandydatka SLD w tym roku. Adam Markiewicz, były wieloletni szef partii w Świdnicy, pytany o decyzję Beaty Moskal-Słaniewskiej, by startować jednak pod własnym szyldem stwierdził, ze SLD nie tylko ją popiera, ale także rezygnuje ze startu z listy partyjnej. Na liście KWW BMS 80% kandydatów wg jego informacji mają stanowić członkowie Sojuszu. Markiewicz stwierdził, że po dyskusjach uznano, że takie rozwiązanie będzie lepsze.  Dopytywany, co jest korzystniejsze od wieloletniej tradycji, nie odpowiedział wprost. Krystian Werecki obecny szef SLD w Świdnicy poinformował, że do mediów zostanie przekazane oświadczenie w tej sprawie.

Niewykluczone, że taka decyzja ma związek z poparciem lokalnej Platformy Obywatelskiej. Lokalni działacze oraz posłowie Ziemi Wałbrzyskiej nie ukrywali sympatii dla Beaty Moskal-Słaniewskiej. Tak o ewentualnym poparciu mówił w lutym Tomasz Siemoniak: “Trudno mi powiedzieć, jak pani prezydent tutaj widzi swoje kandydowanie. Wyczuwam, że będzie kandydować, chociaż nie wiem, czy już to ogłaszała czy nie, natomiast to jest pytanie, czy będzie kandydowała z własnego komitetu czy będzie kandydatką SLD. To jest bardzo istotne dla nas, bo zmienia zupełnie postać rzeczy. To jest inna sytuacja niż u Jacka Majchrowskiego w Krakowie, który wywodzi się z SLD, ale kandyduje z własnego komitetu i wystawia własną listę do rady. Jak pani konkretnie pyta o panią prezydent, to te rzeczy będą miały ogromne znaczenie dla wszystkich.”

Na mocy porozumienia ogólnopolskiego Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej obie te partie powinny mieć w Świdnicy wspólnego kandydata na prezydenta z KW Koalicja Obywatelska. Kandydat powinien wywodzić się z Nowoczesnej. Do dzisiaj jednak oficjalne decyzje nie zapadły, a z naszych informacji wynika, że kolejne spotkania nie przynoszą przełomu.

Agnieszka Szymkiewicz
szymkiewicz@swidnica24.pl