Strona główna 0_Slider Pobity na Rynku walczy o życie. Sprawca z zarzutem

Pobity na Rynku walczy o życie. Sprawca z zarzutem

16

Został uderzony pięścią w twarz i upadł na bruk przed jedną z restauracji na świdnickim Rynku. Dopiero dwa dni później trafił do szpitala, a dziś jego stan jest bardzo ciężki. Prokuratura stawia zarzuty podejrzanemu o spowodowanie śmiertelnie niebezpiecznych obrażeń, bada też, dlaczego pobitemu na miejscu nie udzielono pomocy.

Do zdarzenia doszło nad ranem 15 kwietnia, jednak policja nie została wezwana na miejsce. Jak informuje prokurator rejonowy Marek Rusin, matka pokrzywdzonego złożyła zawiadomienie do prokuratury dopiero 26 kwietnia. – Został zabezpieczony monitoring, przesłuchaliśmy osoby widoczne na obrazie z kamery – mówi prokurator Rusin. Z nagrania i relacji świadków wynika że to 31-letni Tomasz S. miał uderzyć Michała S. pięścią w twarz. Siła ciosu miała spowodować upadek, który z kolei doprowadził do poważnych obrażeń u 38-latka.

Na miejsce przyjechała karetka pogotowia, jednak nie zabrała pobitego. Mężczyzna dopiero 17 kwietnia trafił do szpitala w Świdnicy, a później do Wałbrzycha. Jak się okazało, ma złamaną podstawę czaszki, krwiaki i obrzęk mózgu. Jego stan jest bardzo ciężki.

Tomasz S. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu, twierdzi, że uderzył mężczyznę, ale do upadku nie doszło. Grozi mu od 3 do 15 lat więzienia. Dzisiaj prokuratura wystąpiła z wnioskiem o zastosowanie wobec 31-latka trzymiesięcznego aresztu tymczasowego, do czego sąd się przychylił.

Agnieszka Szymkiewicz
szymkiewicz@swidnica24.pl