Strona główna 0_Slider Miejsca parkingowe kosztem pieszych? Radni pytają o zasadność zmian

Miejsca parkingowe kosztem pieszych? Radni pytają o zasadność zmian

4

Po raz kolejny zmiany w sposobie parkowania wywołują zaskoczenie wśród okolicznych mieszkańców. Tym razem reorganizację przeprowadzono przy ulicy Żeromskiego. Zgodnie z nowymi zasadami zmotoryzowani świdniczanie mają zostawiać auta częściowo na chodniku, zamiast na jezdni i w istniejących dotychczas zatokach parkingowych.

Na nową organizację parkowania na Żeromskiego, a dokładnie na równoległej do niej jezdni parkingowej, na odcinku od pl. Grunwaldzkiego do Kotlarskiej, zwrócili uwagę nie tylko mieszkający tuż obok świdniczanie, ale także radni Świdnickiego Forum Rozwoju. – Przy ulicy Żeromskiego przez lata parkowanie odbywało się wzdłuż żywopłotu. Nikomu to nie przeszkadzało. Czy trzeba było przenosić miejsca do parkowania na chodnik? – pyta radny Marcin Paluszek. Podkreśla przy tym, że zmiana odbyła się kosztem pieszych.

Z kolei na odcinku od Budowlanej do Kotlarskiej doszło do sytuacji, w której po lewej stronie znajdują się istniejące wcześniej zatoki parkingowe, zaś miejsca parkingowe wyznaczono po stronie prawej. – Ktoś tego nie przemyślał – podsumowuje pan Jarosław, mieszkający przy Żeromskiego.

To nie jedyna niespodziewana zmiana w sposobie parkowania wprowadzona w ostatnim czasie w Świdnicy. Pod koniec kwietnia, na placu 1000-lecia, na środku drogi wymalowano miejsce parkingowe, pomimo istnienia parkingu po drugiej stronie ulicy. Według planów miejskich urzędników miało tam zacząć obowiązywać obustronne parkowanie równoległe, zamiast jednostronnego – skośnego. Później nowe oznakowanie na jezdni zostało usunięte, ale pozostawiono znaki informujące o zmienionych zasadach parkowania. Kierowcy znaki te ignorowali i parkowali po staremu, jako wyraz sprzeciwu wobec zmian wprowadzonych bez wcześniejszej konsultacji z nimi.