Strona główna 0_Slider Wielkanoc 2018: na drogach nieco bezpieczniej niż rok temu

Wielkanoc 2018: na drogach nieco bezpieczniej niż rok temu

0

Mniej pijanych kierowców, wypadków i osób rannych w drogowych kolizjach. W tym roku nie było także ofiar śmiertelnych. Dolnośląscy policjanci podsumowali świąteczny weekend na drogach regionu. Najpoważniejszym zdarzeniem w powiecie świdnickim był wypadek autokaru, do którego doszło w minioną sobotę w Świebodzicach.

Tegoroczne Święta Wielkanocne na dolnośląskich drogach przebiegły spokojnie. W ciągu minionych czterech dni nikt nie zginął. Mimo wzmożonego ruchu na drogach, odnotowano mniejszą liczbę zdarzeń niż w ciągu dni roboczych. Od piątku do poniedziałku odnotowano w naszym regionie łącznie 19 wypadków, w których 32 osoby zostały ranne – wylicza Paweł Petrykowski z dolnośląskiej policji. Dla porównania, rok temu doszło do 27 wypadków, w których poszkodowanych zostało aż 48 osób.

Brak rozwagi i nonszalancja na drogach, to wciąż główne przyczyny zaistniałych wypadków. Do najpoważniejszego zdarzenia doszło 31 marca 2018 roku w powiecie świdnickim. Doszło tam do zderzenia samochodu osobowego, który zjechał na przeciwległy pas ruchu, z autobusem. Pomocy medycznej udzielono 11 osobom – dodaje Petrykowski. Przypomnijmy, do wypadku doszło na drodze krajowej nr 34, na ulicy Jeleniogórskiej w Świebodzicach. Czołowo zderzył się tam osobowy Opel z autokarem turystycznym, którym podróżowała 31-osobowa wycieczka, wracająca z czeskiej Pragi. Autokar przewrócił się na bok i zsunął się ze skarpy.

Turyści z Rosji i Białorusi, którzy nie ucierpieli w zderzeniu, trafili pod opiekę gminy Świebodzice. – Większość poszkodowanych, która trafiła do szpitali, czuła się na tyle dobrze, by wypisać się na własną prośbę. Turyści wyjechali do kraju tego samego dnia, w godzinach wieczornych. Na hospitalizacji pozostały dwie najciężej ranne osoby, które trafiły do szpitala we Wrocławiu – tłumaczy Agnieszka Bielawska ze świebodzickiego magistratu.

Ostrzeżenia o wzmożonych kontrolach drogowych tylko częściowo podziałały na kierujących. Na terenie całego Dolnego Śląska zatrzymano aż 89 kierowców, prowadzących pod wpływem alkoholu. To niewielka poprawa względem ubiegłorocznej Wielkanocy, kiedy to złapano 105 kierujących na „podwójnym gazie”.

W świąteczny weekend dwóch bezmyślnych kierujących zostało zatrzymanych przez świdnicką drogówkę. – W sobotę 30 marca br w ręce mundurowych wpadł 45-letni kierujący samochodem osobowym marki Opel Vectra, który miał blisko 2,7 promila alkoholu w organizmie, w poniedziałek 2 kwietnia został zatrzymany 56-letni kierowca samochodu osobowego marki Opel Astra, który kierował mając blisko promil alkoholu w organizmie – mówi Magdalena Ząbek ze świdnickiej policji.

W ciągu czterech minionych dni mundurowi przeprowadzili 4578 różnego rodzaju interwencji (4433 w roku 2017), zatrzymując na gorącym uczynku 258 osób (257 w roku 2017).

Poważniejszych zdarzeń nie odnotowali także świdniccy strażacy. W sumie na terenie powiatu świdnickiego interweniowali 38 razy. Oprócz wyjazdów związanych z drogowymi stłuczkami, duża część interwencji miała związek z wypalaniem traw. Kilkukrotnie strażacy pomagali też w dotarciu do osób, które zasłabły w swoich mieszkaniach.

/mn/