Strona główna 0_Slider Rocznica katastrofy smoleńskiej: krzyż na skwerze Kaczyńskiego stał tylko 2 godziny

Rocznica katastrofy smoleńskiej: krzyż na skwerze Kaczyńskiego stał tylko 2 godziny

51

W 8. rocznicę katastrofy polskiego samolotu rządowego w Smoleńsku, na świdnickim skwerze Lecha Kaczyńskiego, znów stanął krzyż ze zdjęciem zmarłej pary prezydenckiej. Pozostał na swoim miejscu przez niecałe 2 godziny. Nieznany sprawca wyrwał go z ziemi i zabrał.

O 8.41, w godzinę tragedii z 2010 roku, na skwerze imienia zmarłego prezydenta RP pojawił się tylko radny Krzysztof Lewandowski. Samorządowiec, jak co roku, ustawił na skwerze symboliczny krzyż. Zapowiedział też, że jeszcze dziś obok krzyża pojawią się znicze.

Cały czas mam nadzieję na powstanie w tym miejscu pomnika upamiętniającego ofiary katastrofy smoleńskiej. Niestety, w dalszym ciągu ciężko o ogólnonarodowe porozumienie, bez którego taki ruch wywołałby kontrowersje – mówi Lewandowski.

Radny zwrócił też uwagę na znajdującą się w nie najlepszym stanie tabliczkę z nazwą skweru. W przeszłości była ona wielokrotnie dewastowana. Lewandowski najprawdopodobniej wystąpi do miasta z prośbą o wymianę pogiętej, wyblakłej i poobcieranej tabliczki.

Pomimo intencji radnego, ustawiony przez niego krzyż nie uchował się na skwerze nawet przez 2 godziny. Około godziny 10.30 nie było już po nim śladu. – Nie wiem komu mógł on przeszkadzać. Przykro mi, że do tego doszło – twierdzi Lewandowski, zasmucony usunięciem krzyża. O sytuacji dowiedział się od nas. Świdnicka straż miejska nie otrzymała żadnych wezwań w związku z ustawieniem lub zabraniem krzyża.

Jeszcze dzisiaj o godzinie 20 w kościele pw. św. Krzyża w Świdnicy odbędzie się msza św. w intencji ofiar smoleńskiej tragedii. Nabożeństwu będzie przewodniczył biskup świdnicki Ignacy Dec.

Aktualizacja:

Krzyż ustawiony przez radnego odnalazł się w kościele pw. Św. Józefa. Tymczasem na skwerze Lecha Kaczyńskiego w miejscu krzyża wstawiono flagę.

/mn/

fot. mn, Dariusz Nowaczyński