Strona główna 0_Slider Polska zapomina o zbrodni katyńskiej? Świdnica pamięta

Polska zapomina o zbrodni katyńskiej? Świdnica pamięta

8

Czy z powodu katastrofy smoleńskiej pamięć o oficerach pomordowanych w Katyniu spychana jest na dalszy plan? Kolejny rok z rzędu na oficjalnych obchodach zbrodni katyńskiej nie pojawią się najważniejsze osoby w państwie. Z kolei w Świdnicy zaplanowano zarówno uroczystości upamiętniające ofiary zbrodni, jak również symboliczną mszę w rocznicę lotniczej katastrofy.

Obchody rocznicowe w 2017 roku

10 kwietnia 2010 roku na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej leciała oficjalna delegacja państwowa, na czele z prezydentem Lechem Kaczyńskim, któremu towarzyszyli przedstawiciele najwyższych władz państwowych, parlamentu, dowództwa sił zbrojnych, organizacji społecznych i politycznych. Ich samolot rozbił się pod Smoleńskiem. W wyniku katastrofy zginęło 96 osób, wszyscy znajdujący się na pokładzie.

Gasnąca pamięć o pomordowanych
Jeszcze w 2011 roku na rocznicę zbrodni katyńskiej wybrał się prezydent Bronisław Komorowski, jednak w kolejnych latach oficjalna delegacja składała się z oficjeli zajmujących coraz niższe stanowiska. – W kolejnym roku delegacji przewodził Bogdan Zdrojewski, ówczesny minister kultury i dziedzictwa narodowego. W 73. rocznicę zbrodni katyńskiej Polskę reprezentowali z kolei szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jacek Cichocki, wicemarszałek Sejmu Cezary Grabarczyk, minister obrony Tomasz Siemoniak oraz szef BBN Stanisław Koziej – wylicza Bartosz Świderski z portalu naTemat. Według jego ustaleń, w 2016 roku do Katynia udała się sekretarz stanu w KPRM Anna Maria Anders oraz ambasadorowie RP w Rosji i na Białorusi.

W 2017 roku najwyższym przedstawicielem Polski podczas rocznicowych obchodów był ambasador RP w Rosji, prof. Włodzimierz Marciniak. Także pod jego przewodnictwem odbędą się tegoroczne uroczystości.

Tymczasem w dzisiejszych, oficjalnych obchodach 8. rocznicy katastrofy smoleńskiej weźmie udział m.in. prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki oraz marszałek Sejmu Marek Kuchciński. Podczas warszawskich uroczystości odsłonięty zostanie pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 oraz kamień znajdujący w miejscu przyszłego pomnika prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Odbędzie się też apel pamięci przed Pałacem Prezydenckim oraz wieczorny marsz pamięci.

Wątpliwości wobec takiego stanu rzeczy mają nie tylko politycy opozycji, ale także ludzie zaangażowani w podtrzymywanie pamięci o zbrodni katyńskiej. – Smoleńsk przykrył Katyń. Od jakiegoś czasu coraz mniej mówi się o Katyniu na korzyść katastrofy pod Smoleńskiem. Przykro, bo jest nas coraz mniej, tych co pamiętają zbrodnie i historie zabitych pod Katyniem ludzi – mówi w rozmowie z portalem naTemat Ewa Bojanowska-Burak, prezes Stowarzyszenia Rodzina Katyńska w Katowicach. Wtóruje jej Jarosław Trościenko, prezes Związku Sybiraków w Jeleniej Górze. – Katastrofa smoleńska, choć jest wielkim dramatem, nie powinna przyćmiewać pamięci tych, którzy zginęli w Katyniu, a tak się dzieje – twierdzi w rozmowie z tygodnikiem „Polityka”.

Pamięć pozostaje w regionach
Nie zwracając uwagi na ogólnopolską politykę, jak co roku w Świdnicy odbędą się obchody rocznicy zbrodni katyńskiej. Po raz kolejny przedstawiciele zawiązków kombatanckich, harcerze, biskupi, władze Świdnicy, gminy Świdnica i powiatu świdnickiego, uczniowie oraz mieszkańcy uczczą pamięć 22 tysięcy zamordowanych oficerów.

Świdnickie uroczystości rocznicowe odbędą się w czwartek, 12 kwietnia, o godzinie 12 na placu św. Małgorzaty. Natomiast w niedzielę, 15 kwietnia, o godzinie 9.30 w kościele pw. Najświętszej Marii Panny odbędzie się uroczysta msza św. pod przewodnictwem biskupa świdnickiego Ignacego Deca.

Szczegółowy program obchodów przedstawimy w najbliższych dniach.

***

Wiosną 1940 roku rozstrzelano co najmniej 21 768 obywateli Polski, w tym ponad 10 tys. oficerów wojska i policji, na mocy decyzji najwyższych władz Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich zawartej w tajnej uchwale Biura Politycznego KC Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików). Egzekucji ofiar, uznanych za „wrogów władzy sowieckiej” i zabijanych strzałami w tył głowy z broni krótkiej, dokonała radziecka policja polityczna NKWD. Ofiary zbrodni katyńskiej pogrzebano w masowych grobach w Katyniu pod Smoleńskiem, Miednoje koło Tweru, Piatichatkach na przedmieściu Charkowa, Bykowni koło Kijowa i w przypadku ok. 6-7 tys. ofiar w innych nieznanych miejscach. Rozstrzeliwań dokonywano w ścisłej tajemnicy.

W latach 1940-1990 władze ZSRR zaprzeczały swojej odpowiedzialności za zbrodnię katyńską, lecz 13 kwietnia 1990 roku oficjalnie przyznały, że była to „jedna z ciężkich zbrodni stalinizmu”. Wiele kwestii związanych z tą zbrodnią nie zostało jak dotąd wyjaśnionych.

Według oceny Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, będącego pionem śledczym Instytutu Pamięci Narodowej, zbrodnia katyńska uznawana jest za ludobójstwo, zbrodnię przeciwko ludzkości i zbrodnię wojenną. W 2012 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu w wydanym przez siebie wyroku nazwał zbrodnię katyńską „zbrodnią wojenną popełnioną przez władze ZSRR”.

13 kwietnia obchodzony jest Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej.

/mn/