Strona główna 112 Rozklejał nielegalne ogłoszenia. Kazali mu sprzątać

Rozklejał nielegalne ogłoszenia. Kazali mu sprzątać

28

Myślał, że z uwagi na późną godzinę nikt go nie zauważy. Mężczyzna, który rozklejał ogłoszenia na ulicznych słupach w centrum Świdnicy, szybko się przekonał, w jak wielkim jest błędzie. Nagrała go kamera monitoringu, a oprócz mandatu świdniccy strażnicy miejscy kazali mu zrobić po sobie porządek.

Chociaż przypomina się o tym regularnie, niektórzy potrafią zapomnieć, że rozklejanie ogłoszeń bez wcześniejszego zezwolenia jest wykroczeniem, za które można spotkać się z nieprzyjemnymi konsekwencjami. – Takie zachowanie to wykroczenie zgodnie z art. 63a §1. kodeksu wykroczeń i brzmi następująco: „Kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny” – wyjaśniają świdniccy strażnicy. Rozwieszanie nielegalnych plakatów i ogłoszeń to także zwyczajne szpecenie miasta.

Nie wiadomo więc, na co liczył plakaciarz, który w nocy z 4 na 5 marca rozklejał swoje anonse w centrum miasta. Robił to tuż pod okiem miejskich kamer. – O godzinie 0:45 operator monitoringu wizyjnego straży miejskiej ujawnił, że na ulicy Wałbrzyskiej dochodzi do rozklejania ogłoszeń na słupach latarni oświetleniowych. Skierowani w ten rejon miasta funkcjonariusze ujęli na Placu Grunwaldzkim sprawcę wykroczenia – opowiadają municypalni.

Mężczyzna został ukarany mandatem, jednak na tym się nie skończyło. – Mundurowi zobowiązali sprawcę do usunięcia wszystkich przez siebie rozklejonych ogłoszeń szpecących centrum miasta. Sprawca niezwłocznie przystąpił do oczyszczenia słupów – kończą strażnicy.

/opr. mn/

mat. Straży Miejskiej w Świdnicy