Strona główna 0_Slider Wicekomendant świdnickiej policji w akcji. Sam zatrzymał pijanego kierowcę

Wicekomendant świdnickiej policji w akcji. Sam zatrzymał pijanego kierowcę

2

Jechała od krawężnika do krawężnika, stwarzała ogromne zagrożenie dla innych kierowców i najpewniej doprowadziłaby do tragedii. Nieodpowiedzialną 48-latkę udało się zatrzymać tuż za granicami Jawora dzięki błyskawicznej i stanowczej reakcji Adama Pilcha, zastępcy świdnickiego komendanta powiatowego policji.

Szaleńcza jazda mieszkanki gminy Strzegom miała miejsce we wtorkowy poranek, 13 lutego, na drodze wojewódzkiej nr 374, między Jaworem a Niedaszowem. – Jadąca tą trasą dostawczym Citroenem kobieta zaczęła wykonywać nietypowe manewry. Najpierw przekraczała oś jezdni i wracała na swój pas ruchu. Później zaczęła zjeżdżać do przeciwległej krawędzi jezdni. Nie zwracała przy tym uwagi na nadjeżdżające z naprzeciwka samochody – wylicza Kordian Mazuryk z policji w Jaworze.

Pozostali kierowcy starali się wyprzedzić lub ominąć Citroena. Nikt jednak nie reagował. Nie wiadomo, jak zakończyłaby się jazda 48-latki gdyby nie działania policjanta, który także natknął się na drogową piratkę. – Tą drogą, z domu do pracy, swoim prywatnym samochodem jechał nadkom. Adam Pilch – wyjaśnia Mazuryk. – Kiedy kierująca Citroenem zatrzymała się na chwilę policjant wyszedł do niej, jednak kobieta wówczas gwałtownie ruszyła. Nie chcąc dopuścić do tragedii spowodował zatrzymanie auta – dodaje. Zastępca komendanta wyrwał kluczyki ze stacyjki i zakończył lekkomyślną szarżę kierującej.

Powód dziwnego zachowania kobiety okazał się jasny po dotarciu na miejsce patrolu policji z Jawora. – Chociaż kobieta próbowała się tłumaczyć złym samopoczuciem, to przeprowadzone badanie wykazało w organizmie 48-latki ponad 0,4 promila alkoholu. Policjanci w związku z tym zatrzymali jej prawo jazdy – tłumaczy rzecznik jaworskiej policji. O dalszym losie piratki zadecyduje sąd. Za jej niebezpieczne popisy „na podwójnym gazie” grozi grzywna do 5 tys. złotych, utrata prawa jazdy nawet na 3 lata oraz 10 pkt. karnych.

/opr. mn/