Strona główna Zwierzaki Saba otrzymała komórki macierzyste i znalazła dom

Saba otrzymała komórki macierzyste i znalazła dom [FOTO]

0

To podwójnie szczęście dla cierpiącej na dysplazję stawu biodrowego Saby. Dla podopiecznej Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Świdnicy udało się zebrać ponad 2 tys. zł, które pozwoliły podać potrzebne zwierzakowi komórki macierzyste. Saba znalazła także nowy dom.

Saba to około 5-6 letnia suczka w typie labradora, która trafiła do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Świdnicy po raz pierwszy w styczniu tego roku. Była psem odebranym interwencyjnie. Całe życie rodziła szczeniaczki w pseudohodowli. Znalazła dom i jej szczęście trwało ponad pół roku. Została oddana z powrotem do schroniska ponad miesiąc temu, bo właściciele się rozstali, a opiekun psa wyjechał za granicę.

Pracownicy instytucji zdiagnozowali u suni dysplazję stawu biodrowego. Suczka popiskiwała z bólu, kładła się, przysiadała podczas spacerów i zabaw. Po wykonaniu prześwietlenia i konsultacjach ze specjalistą, Saba została zakwalifikowana do zabiegu. Jednakże pracownicy placówki analizując możliwości schroniska, warunki i dynamiczny temperament psa zdecydowali, że najlepszym rozwiązaniem będzie podanie Sabie komórek macierzystym.

W tym celu organizowano zbiórki pieniężne, które miały pokryć koszty choć jednego podania, wynoszące 2000 zł. – Nasza zbiórka dla Saby zakończyła się olbrzymim sukcesem! Potrzebna kwota na podanie komórek macierzystych z ewentualną powtórką po 3 miesiącach, została osiągnięta, a uzbieraliśmy nawet o 850 zł więcej! Nadwyżkę przeznaczymy na leczenie innych podopiecznych schroniska – informują pracownicy świdnickiego schroniska.

21 grudnia przed godziną 19.00 podano suni komórki macierzyste. – Wszystko udało się zorganizować dzięki naszemu lekarzowi weterynarii od zadań niemożliwych – lek. wet. Bartosz Podczasiak z Centrum Zdrowia Małych Zwierząt w Świdnicy. Z komórkami dla Saby dotarł z Wrocławia prof. Jakub Nicpoń i przeprowadził zabieg podania ich naszej szalonej podopiecznej – relacjonują.

Drugą dobrą wiadomością jest także to, że Saba znalazła nowy dom. Zdecydowała się ją przygarnąć jedna z wolontariuszek świdnickiego schroniska, którą poruszyła historia Saby. – Na razie trwa adaptacja. Trzymamy kciuki za porozumienie Saby z innymi domownikami (zwierzęcymi) i mamy nadzieję, że kolejny raz do nas nie wróci – dodają pracownicy instytucji.

/Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Świdnicy/