Strona główna 0_Slider Pies czy kot w prezencie pod choinkę. Czy to dobry pomysł?

Pies czy kot w prezencie pod choinkę. Czy to dobry pomysł?

0

Nierzadko pod wpływem impulsu czy błagań pociechy zwierzak staje się prezentem. Warto jednak przemyśleć sprawę dużo wcześniej zanim obdarujemy psem czy kotem bliskich. Zwierzę to nie przedmiot, podkreśla Adrianna Kaszuba ze świdnickiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt, i wymaga od przyszłych właścicieli świadomości ciążących na nich obowiązków.

Rozpatrując sprawę w kategoriach zwierzę – prezent, sprowadzamy je do przedmiotu. Jestem przeciwna takiemu podejściu. Obdarowana osoba jest bowiem nieświadoma przyszłych obowiązków – stwierdza Adrianna Kaszuba ze świdnickiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt. – Sama znalazłam się w podobnej sytuacji, gdy bliscy podarowali mi zwierzę na prezent. Nie była to najlepsza idea, dlatego że na szybko musiałam przygotować się z zakresu opieki nad tym zwierzątkiem, które okazało się bardzo wymagające. Nie mniej nie każdy ma takie możliwości i nie każdy będzie wiedział na co się pisze – opowiada.

Na szczęście w świdnickim schronisku takie sytuacje są rzadkością. – W okresie grudniowym, przedświątecznym w naszym schronisku adopcje stanęły, poza kilkoma przypadkami, ale przygotowania były czynione dużo wcześniej. Natomiast spotkaliśmy się z taką formą obdarowywania bliskich na urodziny. Na szczęście bardzo łatwo można zniechęcić takie osoby, uświadamiając im skalę problemu, w jaką tak naprawdę „wpakowujemy” obdarowanego. Nie każdy, bowiem jest gotowy na psa czy kota w domu. Nie możemy być pewni także tego chociażby czy ktoś czasami nie ma alergii na zwierzęta – mówi Adrianna Kaszuba.

Co w sytuacji gdy jesteśmy pewni, że spełniamy marzenie bliskiej osoby? – Samych adopcji w okresie okołoświątecznych nie wykluczamy, ale decyzja powinna być uzgodniona ze wszystkimi domownikami. Trzeba uświadomić sobie, że posiadanie zwierzaka wiąże się ze zdobyciem pewnej wiedzy, odpowiednimi przygotowaniami, z ciążącymi na nas obowiązkami i problemami – zaznacza Adrianna Kaszuba. Należy pamiętać również, że zwierzę potrzebuje czasu na zaadoptowanie się w nowym środowisku. – Mimo iż zwierzaki ze schroniska większości wypadków miały kiedyś domu, to potrzebują około tygodnia bądź dwóch, by się przyzwyczaić do nowych warunków – zauważa.

Jak rozsądnie adoptować zwierzaka? – W pierwszej kolejności musimy zastanowić się – czego oczekujemy od zwierzęcia, na przykład w momencie, gdy prowadzimy aktywny tryb życia, a chcemy zdecydować się na starszego psa, któremu może to zaszkodzić. Wszystko trzeba sobie dokładnie przemyśleć i uświadomić, jak chociażby – kto będzie sprawował opiekę nad psem czy jak będzie wyglądała sytuacja urlopowa. Najlepiej założyć czarny scenariusz i przekalkulować dużo więcej niż zrobić za mało. Generalnie, jeżeli ktoś się decyduje na adopcję psiaka z naszego schroniska, to zawsze zapraszamy na spacery zapoznawcze. Dzięki nim można zapoznać się z psiakiem. Dobrze też uważnie słuchać tego co mówią pracownicy, którzy poznali charakter psa i jego zachowania w konkretnych sytuacjach – stwierdza Adrianna Kaszuba. Nie wolno zapominać także o typowo materialnych aspektach przyjęcia zwierzaka do domu. – Trzeba zaopatrzyć się w wyprawkę dla zwierzaka. Dla psa potrzebujemy m.in. smyczy, obroży, legowiska i karmy, a w przypadku kota dodatkowo także drapaka, kuwety i różnych zabawek – dodaje.

Tekst: AN