Strona główna 0_Slider Kierowca busa miał wylew

Kierowca busa miał wylew

12

Wiadomo już, co było przyczyną zasłabnięcia kierowcy busa, który wczoraj wypadł z drogi i uderzył w dom w Słotwinie. Biegły ustalił, że 71-latek doznał wylewu krwi do mózgu. Prokuratura sprawdzi, czy zostały zachowane należyte warunki i higiena pracy.

Mężczyzna razem ze zmiennikiem zjeżdżał po wykonanych kursach do bazy firmy wykonującej prywatne przewozy. Po 18.00 nagle zasłabł i auto wypadło z drogi, staranowało ogrodzenie, dwa samochody i zatrzymało się na ścianie budynku mieszkalnego w Słotwinie. Kierowca zmarł  po przewiezieniu do szpitala. Jego zmiennik doznał złamania nogi.

Wiadomo po wykonanej dzisiaj sekcji zwłok, że do wylewu krwi do mózgu, która doprowadziła w efekcie do zgonu, doszło zanim kierowca stracił panowanie nad pojazdem – mówi Marek Rusin, prokurator rejonowy w Świdnicy. Dochodzenie będzie prowadzone nie tylko w kierunku wypadku drogowego, ale także wypadku przy pracy. – Będziemy ustalać m.in. zapisy z tachografów oraz zbierać wszelkie informacje, związane z warunkami, w jakich pracował kierowca – dodaje prokurator.

/red./