Strona główna 0_Slider Z każdym dniem piękniejsza. Wielki finał metamorfozy już wkrótce

Z każdym dniem piękniejsza. Wielki finał metamorfozy już wkrótce [FOTO]

0

Minęły już prawie trzy miesiące odkąd świdniczanka Dorota Pożoga zdecydowała się podjąć wyzwanie i zmienić swój styl życia oraz wygląd. Mieszkańce Świdnicy udało się wytrwać zarówno w diecie jak i ćwiczeniach, a efekty zaskakują. Wielki finał metamorfoz z „Kinem na Szpilkach” już 7 września.

Szczuplejsza i zdrowsza – tak czuje się obecnie świdniczanka Dorota Pożoga, która wygrała w maju konkurs „Metamorfoza” organizowany w ramach „Kina na szpilkach” przez Cinema 3D i partnerów projektu – Centrum Dietetyczne Naturhouse i Fitness World. Kobieta chciała zmienić swój styl życia i wygląd, by stać się wzorem dla swojej 13-letniej córki i udowodnić jej, że warto nad sobą pracować, ale też dla własnego lepszego samopoczucia i przyjemności.

Kobieta już prawie trzy miesiące regularnie ćwiczy z trenerem personalnym Grzegorzem Dwornikiem z Fitness World. – Spotykaliśmy się z panem Grzegorzem trzy razy w tygodniu po półtorej godziny. Na początku było bardzo ciężko. Miałam bardzo słabą kondycję, ale to się zmieniło. Nadal mam rozpisane ćwiczenia, które będę wykonywać sama – mówi Dorota Pożoga. U przechodzącej metamorfozę świdniczanki trener zauważył początku rwy kulszowej i zastosował ogólnorozwojowe, bezpieczne ćwiczenia, które poprawiły stan zdrowia kobiety. – Pan Grzegorz dawał mi ćwiczenia, by wzmocnić kręgosłup i już teraz nie odczuwam dyskomfortu oraz żadnych bóli – stwierdza.

Oprócz regularnej aktywności fizycznej kobieta, mobilizowana przez dietetyczkę Barbarę Olszewska z Centrum Dietetycznego Naturhouse, zmieniała również sposób żywienia. – Dieta opierała się na zasadach prawidłowego żywienia. Były w niej zawarte wszystkie składniki, które są niezbędne – białka, tłuszcze i węglowodany, tylko w odpowiednich dla pani Doroty proporcjach. Jadłospis był układany pod pracę i tryb życia – tłumaczy Barbara Olszewska. Świdniczanka trzymała się wskazówek dietetyczki i nie pozwalała sobie na chwile słabości. – Pani Dorota sumiennie przykładała się do całego planu. Efekty już po miesiącu były zauważalne dla niej samej, a w tej chwili kondycja pani Doroty jest taka, jaką miała kilkanaście lat temu. Udało się to zrobić w ciągu dwóch i pół miesiąca – zauważa.

Ile ubyło świdniczance kilogramów dietetyczka przed wielkim finałem nie chce zdradzać szczegółów. – Dieta zaczęła się z dnia na dzień. Czasami przychodzą osoby już przygotowane do diety. U pani Doroty nagle trzeba było zmienić wszystko i mógłby być to dla organizmu szok. Patrząc na wyniki są one dobre. Chudnąc pani Dorota ćwiczyła i wyrabiała masę mięśniową, w związku z tym spadki kilogramów nie będą tak duże jak to się dzieje u osób, które stosują samą dietę. Z mojej perspektywy było to bardzo zdrowe i w dobrym czasie – stwierdziła Barbara Olszewska. Czy po zakończeniu metamorfozy efekty będą się utrzymywać? – Pani Dorota zmieniła nawyki żywieniowe i teraz jej organizm podpowiada kiedy ma jeść. Kobieta przyzwyczaiła się do harmonogramu. Dzięki programowi nie czuje się obciążona. Po metamorfozie pewne elementy jeszcze wprowadzę do diety i takim trybem powinna się ona już odżywiać – wyjaśnia dietetyczka.

Metamorfoza pani Doroty sprawiła, że nie tylko zmienił się wygląd świdniczanki oraz zdrowie, ale także jej samopoczucie. – Jestem bardzo zadowolona. Chyba po raz pierwszy w życiu jestem, aż tak konsekwentna. Pilnuje zarówno diety jak i ćwiczeń, które wykonuję z chęcią. Myślę, że po przejściu całego programu będę nadal prowadzić aktywny i zdrowy styl życia – przyznaje Dorota Pożoga. – Plan został osiągnięty, dzięki pani Barbarze i panu Grzegorzowi. Czuje się lżejsza, mam kondycję i więcej energii. Moja córcia i mąż bardzo mi pomagali i pilnowali mnie. Zdarzało mi się zapominać, że nie mogę pewnych rzeczy jeść i wtedy moja Martynka mi przypominała. Wsparcie mam więc duże i to bardzo pomaga. Sama jestem zaskoczona, że dałam radę i że mam tak silną wolę, która pozwoliła mi wytrwać w postanowieniach – dodaje.

Pozostało niecałe dwa tygodnie do zakończenia metamorfozy. Przed samym finałem na panią Dorotę czekają jeszcze zabiegi kosmetyczne, fryzjer i makijażystka. Odmienioną świdniczankę w kreacji stworzonej przez świdnicką projektantkę Agnieszkę Kortas zobaczymy 7 września na kolejnej edycji „Kina na szpilkach”.

Tekst: AN
Zdjęcia (galeria): Dariusz Nowaczyński