Tuż przy ul. Kliczkowskiej w Świdnicy, na wysokości parkingu i firmy ZUP Badura, do rzeki Bystrzycy z kanału burzowego zaczęła przedostawać się ropopochodna substancja. Wyciek został zatrzymany przez strażaków i jak zapewnia dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego nie doszło do skażenia rzeki.

O niepokojącej substancji w rzece Bystrzycy, przy ul. Kliczkowskiej dziś rano poinformował funkcjonariuszy jeden z mieszkańców Świdnicy. Na miejscu pracowały trzy jednostki Straży Pożarnej, w tym chemicy z Wałbrzycha, a także Biuro Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego w Świdnicy.
– W momencie, gdy spadł obfity deszcz, a jest to kanał burzowy, który odbiera wszystko od strony rzeki w kierunku ul. Bystrzyckiej i Jagodnika, to zalegające ropopochodne substancje połączyły się i zaczęły wypływać do Bystrzycy – wyjaśnia Marek Fiłonowicz, dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego UM w Świdnicy. W ropopochodnej substancji znalazły się m.in resztki paliwa, oleje syntetyczne i mineralne oraz oliwka dla dzieci.
Strażacy szybko zatrzymali wyciek. – Zatrzymanie wycieku było skuteczne. Strażacy użyli proszku absorbującego substancję. Dopływ do rzeki jest odcięty i uszczelniony, a substancja jest wydobywana – informuje. – Nie ma mowy o skażeniu wody i rzeki. Wyciek nie był duży i został opanowany – dodał.
/red./
Zdjęcia: Dariusz Nowaczyński








![Cztery osobowości jazzu i jeden koncert. W Świdnicy zagra European Jazz Collective [KONKURS]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/01/European-Jazz-100x75.jpg)
![Lokalna historia i ciekawostki w najnowszym 52. „Roczniku Świdnickim” [ROZWIĄZANIE KONKURSU]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/01/52-Rocznik-Swidnicki-2026.01.13-1-100x75.jpg)