Strona główna 0_Slider Nowa ścieżka już bez drzewa

Nowa ścieżka już bez drzewa

1

Nie ma śladu po topoli, która rosła na środku nowo budowanej ścieżki pieszo – rowerowej na ulicy Leśnej. Miasto zwlekało z wnioskiem o wycinkę aż do momentu, gdy okazało się, że jakby nie próbować, drzewa nie da się ominąć.

Rosnąca dokładnie na środku topola wyglądała kuriozalnie, zwłaszcza że budowa była już mocno zaawansowana. W wersji projektu, który realizujemy drzewo miało pozostać, bo było „wkomponowane” w chodnik. Podczas prac drogowych okazało się jednak, że jego system korzeniowy jest zbyt płytko osadzony w podłożu, a karpina wyniesiona ponad teren. Postanowiono więc zmodyfikować docelowe rozwiązanie i usunąć drzewo, wykorzystując tę przestrzeń na poszerzenie chodnika. W tej sprawie przygotowano stosowny wniosek, który został złożony w starostwie.  W zakresie prac drogowych właściwie się nic nie zmieni, bo nie trzeba będzie wykonywać obramowania drzewa z obrzeży chodnikowych. Przy usuwaniu karpiny zdemontowane będzie jedynie jedno obrzeże. Takie lub podobne problemy na placu budowy to codzienność i są one na bieżąco korygowane – odpowiedziała na nasze pytania ws. drzewa rzeczniczka UM Magdalena Dzwonkowska. Wniosek o wycięcie drzewa miasto złożyło do starostwa dopiero po naszej interwencji.

Budowa ścieżki pieszo-rowerowej na ulicach Korczaka i Leśnej wraz z pętlą autobusową ma kosztować 779 tysięcy złotych, z czego 85% będzie pochodzić z dotacji unijnej. Prace wykonuje Świdnickie Przedsiębiorstwo Dróg i Mostów, ale inwestorem jest Gmina Miasto Świdnica. To Urząd Miejski dostarczał projekt i odpowiada za nadzorowanie inwestycji. podobnie jest z budową ścieżki na ul. Kopernika. Tam “zapomniano” o zjazdach na posesje, zostały wykonane po naszej interwencji.

/red./