Strona główna 0_Slider Przypalała 4-letniego syna papierosami

Przypalała 4-letniego syna papierosami

4

Rodzina była zdumiona. Nikt nie podejrzewał, że 27-latka w tak okrutny sposób pastwi się nad własnym synem. Prokuratura Rejonowa w Świdnicy skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko mieszkance jednej z podświdnickich wsi, zarzucając jej znęcanie się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem.

Zdjęcie ilustracyjne

Cała sprawa wyszła na jaw podczas kąpieli. – Babcia chłopca zabrała go do siebie na weekend. Wieczorem podczas kąpieli dziecko zaczęło płakać, a ból sprawiały rany w kilku miejscach na ciele – mówi prokurator Marek Rusin. Chłopczyk powiedział, że mama przypalała go papierosem, bo za dużo biegał po podwórku. Babcia natychmiast zawiozła dziecko do szpitala i zawiadomiła policję. – Chłopiec miał rany na szyi, na plecach, prawej ręce i za uchem – mówi prokurator rejonowy. – Lekarz potwierdził, że są to rany oparzeniowe, które powstały w różnym okresie. Chłopiec ponadto wykazywał cechy dziecka maltretowanego.

6 kwietnia 2017 roku na wniosek prokuratury sąd zadecydował o aresztowaniu 27-latki na 2 miesiące. Kobieta usłyszała zarzut psychicznego i fizycznego znęcania się nad synem ze szczególnym okrucieństwem. Nie przyznała się, twierdząc, że dziecko kłamie. – Chłopiec został przesłuchany przed sądem w obecności psychologa. Biegły stwierdził, że nie ma mowy o konfabulacji czy fantazjowaniu – dodaje prokurator.

Rodzina była zaskoczona. Kobieta nigdy nie była karana, nie miała założonej niebieskiej karty. Nie ma świadków jej codziennych zachowań, bo mieszkała sama. Ojciec dziecka przebywa w więzieniu.

Sąd rodzinny zadecydował o powierzeniu dziecka pod opiekę babci. Matka chłopca pozostanie w areszcie do 6 czerwca, a o ewentualnym przedłużeniu aresztu będzie decydował sąd. Za znęcanie się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

/asz/