Pomysłowość oszustów nie zna granic. Wpada do sklepu, wymachuje trzymaną w dłoni smyczą i z rozpaczą opowiada o dramatycznej sytuacji, w jakiej się znalazł. W Świdnicy około 35-letni mężczyzna testuje sposób na potrąconego psa.
Historia jest poruszająca – mówi pani Małgorzata, współwłaścicielka jednego ze sklepów na świdnickim Rynku. – Pan wpada do sklepu i opowiada, że przed chwilą autobus potrącił mu psa. Na dowód wymachuje trzymaną w dłoni smyczą. Przekonuje, że znalazł się w bardzo trudnej sytuacji, bo akurat zapomniał portfela i nie ma czym zapłacić za dowiezienie zwierzaka do weterynarza.
Finałem przedstawienia jest prośba o pożyczenie 20 złotych. Historia jest szyta grubymi nićmi, ale kto wie, być może oszust znajduje takich, co wierzą. – A to bujda. Ten sam pan tydzień po tym, jak nas błagał o pomoc, pojawił się z tą samą opowieścią i smyczą w dłoni w sklepie obok. Chciałybyśmy ostrzec innych handlowców w Świdnicy przed tym mężczyzną – dodaje pani Małgorzata.
– Takie sprawy warto do nas zgłaszać. To jest próba wyłudzenia – mówi Jacek Budziszewski ze Straży Miejskiej i zachęca do skorzystania z bezpłatnego numeru 986.
/red./





![Mistrzowie parkowania [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/02/mp-Boleslawa-Chrobrego-100x75.jpg)


![European Jazz Collective już za tydzień zagra na Świdnickich Nocach Jazzowych [ROZWIĄZANIE KONKURSU]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/01/European-Jazz-100x75.jpg)
