Strona główna 0_Slider Najciemniej pod latarnią

Najciemniej pod latarnią [FOTO]

16

Widać, że nie mają żadnych podejrzeń, że to nie jest właściwe miejsce na alkoholową imprezę ani tym bardziej obaw, że zostaną przegonieni czy ukarani. Dwaj mężczyźni wczoraj około 11.00 rozstawili baterię win na ławce na jednym z peronów dworca Świdnica Miasto. Na tymże dworcu swoją siedzibę ma Straż Miejska.

Nie kryjąc zdumienia luzem, z jakim panowie pod nosem strażników urządzali libację, zdjęcia zrobiła jedna z pasażerek czekających na szynobus. Jak to jest możliwe, że na wyremontowanym za 24 miliony złotych centrum przesiadkowym, pod okiem kamer i nie więcej jak 50 metrów od dyżurki Straży Miejskiej w ogóle doszło do takie sytuacji?

Jak wyjaśnia Jacek Budziszewski z SM w Świdnicy, przyczyn jest kilka. Po pierwsze – akurat tego dnia było szkolenie, w którym brali udział wszyscy obecni w pracy strażnicy, oprócz jednego patrolu i dyżurnego. Patrol był „na mieście”, a dyżurny nie ma prawa oddalać się od dyżurki, bowiem tam w komputerze znajdują się dane drażliwe jak PESEL-e czy informacje z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców.

Po drugie, okna dyżurki wychodzą na plac Grunwaldzki, więc peronów nie widać. Nie widać tym bardziej, że z tamtej strony (od peronów) jest akurat tylko jedna kamera, skierowana na tunel. Ponadto – jak dodał Jacek Budziszewski – kamera nie jest podłączona do miejskiego monitoringu, a obraz się nie rejestruje. Takich punktów, gdzie w okolicy dworców PKP i autobusowego można pić bez żadnych konsekwencji, jest więcej i bezdomni doskonale je znają. Jak zapewnia Budziszewski, wkrótce ma się to zmienić, pojawią się obrotowe kamery, współdziałające z miejskim systemem wizyjnym. Na razie straż prosi jednak, by w podobnych sytuacjach dzwonić na telefon alarmowy – 986. Ewentualnie można podejść do dyżurki i złożyć zawiadomienie. Dyżurny przyjmie zgłoszenie i wezwie patrol.

/asz/