Strona główna 0_Slider Działania ekologiczne czy akcja propagandowa władz miasta?

Działania ekologiczne czy akcja propagandowa władz miasta?

24

Prezydent Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska wkopała dzisiaj na placu Grunwaldzkim drzewko, zapowiadając przy tym szeroko zakrojoną akcję nasadzeń i zaprosiła do wspólnej proekologicznej akcji nad zalew Witoszówka. Radny Janusz Solecki nazwał te działania próbą przykrycia wycinki w Parku Centralnym. Pyta także prezydent miasta w interpelacji, ile za tę akcję zapłacą podatnicy.

Zdjęcie UM Świdnica

Trwające od marca prace w Parku Centralnym zostały rozszerzone o kolejne działania. Oprócz drzew nad ciekami wodnymi wycinane są i korygowane drzewa i krzewy w pozostałych częściach parku. W imieniu władz miasta komunikat w sprawie wycinki wydała 24 marca 2017 roku rzeczniczka magistratu Magdalena Dzwonkowska, informując m.in. “Ze względów kompozycyjnych na łączną ilość 200 drzew, wyciętych zostało jedynie 31, pozostałe 180 drzew były usuwane w związku z chorobami oraz zagrożeniem bezpieczeństwa dla osób przebywających na terenie parku.” Wiary takim wyjaśnieniom nie dał m.in. Paweł Gromek, świdniczanin, prowadzący m.in. dzięki udziałowi w miejskim programie Debiut Gospodarczy firmę “Drzewoznawca”.

Gromek apelował na portalu społecznościowym o debatę: “W związku z rzezią drzew na terenie Świdnicy proszę UM Świdnica do zorganizowania publicznej debaty na temat ochrony przyrody. Chcemy porozmawiać z osobami zarządzającymi naszymi terenami czym się kierują i dlaczego podejmują takie decyzje. Chcemy aby na tym spotkaniu mogli zabrać głos nie tylko “eksperci” powołani przez UM, ale niezależna grupa ekspertów ze środowisk arborystycznych jak i z Fundacji Eko Rozwoju oraz Uniwersytetu Przyrodniczego oraz Instytutu Drzewa. Chcemy porozmawiać o powołaniu Ogrodnika Miejskiego, o jego roli i funkcjach i czy takie stanowisko jest potrzebne w Świdnicy. Jeżeli miasto nie zorganizuje takiej debaty, zorganizujmy ją sami. Tak właśnie My. Mieszkańcy Świdnicy i przyjaciele przyrody. Wynajmiemy salę, zaprosimy ekspertów, wyślemy oficjalne zaproszenie do UM Świdnica, oraz Świdnickich Radnych i urzędników. Drodzy Mieszkańcy Świdnicy, Przyjaciele drzew, Świdniccy radni, osoby zainteresowane, proszę Was o wsparcie. Udostępniajmy tego posta. W końcu musi się to zmienić. Nie czekajmy na kolejne wpadki, było już ich tak dużo, że aż trudno policzyć. A obraz drzew pokazuje nam to dokładnie. KONIEC Z RÓB TA CO CHCE TA A KUM BA JA !!!! Z poważaniem Paweł Gromek – wkurzony mieszkaniec Świdnicy”. Paweł Gromek dzisiaj poinformował Swidnica24.pl, że taka debata z udziałem urzędników zostanie zorganizowana w Urzędzie Miejskim 12 kwietnia. Magdalena Dzwonkowska zaprzeczyła, by spotkanie było planowane.

Dzisiaj natomiast prezydent Świdnicy  wkopała drzewko na placu Grunwaldzkim, a Magdalena Dzwonkowska w komunikacie poinformowała, że tym samym symbolicznie rozpoczęła się akcja nasadzeń nowych drzew w mieście. – Pierwsze dziewiętnaście drzew – katalpy i klony pospolite pojawiły się przed Urzędem Stanu Cywilnego. Lipy, jarząb szwedzki oraz klony zasadzone zostały także przy ulicach Zamenhofa, Kopernika, Bema, Armii Krajowej i Kazimierza Wielkiego – pisze Dzwonkowska. To dopiero początek, kolejne drzewa m.in. kasztanowce czerwone, klony polne, katalpy i magnolie nasadzone zostaną przy ul. Kopernika, ul. Emilii Plater, pl. św. Małgorzaty i pl. Lecha Kaczyńskiego – wylicza i dodaje, że mieszkańcy są zaproszeni 29 kwietnia o 11.00 do wspólnego zasadzenia drzew nad zalewem Witoszówka. Przedstawia również listę drzew, które zostaną posadzone w Parku Centralnym. – Zasadzonych tam zostanie 460 drzew liściastych, 756 drzew i krzewów iglastych, 1567 różaneczników, 3913 róż, 28 630 bylin i paproci, 4626 pnączy, 4080 kwiatów sezonowych (tulipanów, begonii i pelargonii), 2564 traw rabatowych oraz ok. 25 000 krzewów liściastych. W miejsce wyciętych drzew zasadzone zostaną nowe, minimum 10 letnie o średnicy 16-18 cm, z pełną gwarancją w zakresie ich utrzymania oraz aklimatyzacji – zapewnia w komunikacie.

Na akcję prezydent Moskal-Słaniewskiej zareagował radny Janusz Solecki. – Najpierw tną bez opamiętania drzewa w Parku Centralnym, w tym gross drzew zdrowych, a potem rozpoczynają akcję medialną sadzenia nowych drzew. Trudno to inaczej odczytać jako próbę “przykrycia” racjonalnie nieuzasadnionej wycinki całej masy drzew w Parku Centralnym – pisze na portalu społecznościowym. – Kiedy podniosły się głosy oburzenia, mówiono mieszkańcom o wycince drzew chorych, a kiedy okazało się, że był to jedynie “ułamek prawdy”, Prezydent BMS dodała, że wycięte drzewa kolidowały z nową koncepcją Parku Centralnego. A czyja ta nowa koncepcja, do tego wdrażana bez konsultacji? To koncepcja Pani Prezydent BMS, która ja zleciła, odbierała od autora i rozpoczęła jej realizację. Dobrze, że sadzimy nowe drzewa, ale lepiej, gdyby tej akcji nie poprzedzało wycinanie innych drzew i to głównie z powodu nowej koncepcji, której nikt nie zna (prezentację dopiero zapowiedziano). Wycięte drzewa żyłyby dalsze dziesiątki lat. Jako podatnicy zapłacimy i za wycięcie i nowe nasadzenia także. Ile zapłacimy? Zapytałem o to w interpelacji.

Aktualizacja: Jak informuje Magdalena Dzwonkowska, na zagospodarowanie terenu nad zalewem Witoszówka zapisane jest w tegorocznym budżecie miasta 500 tys. zł. W ramach tej kwoty wykonane zostaną planowane nasadzenia zieleni. Jeśli chodzi o pozostałe, są to albo nasadzenia zastępcze (w ramach decyzji administracyjnych) bądź też nasadzenia planowane zgodnie z projektem zagospodarowania konkretnych terenów miejskich.

Agnieszka Szymkiewicz

Nowe drzewo na placu Grunwaldzkim, foto Dariusz Nowaczyński:

Wycinka w Parku Centralnym, foto Anna Pawłowska: