Strona główna 0_Slider Marzena Kipiel-Sztuka wzruszyła i rozbawiła świdniczan

Marzena Kipiel-Sztuka wzruszyła i rozbawiła świdniczan [FOTO]

6

“Pani Halinko” – znacznie częściej niż “pani Marzeno” zwracali się do aktorki Marzeny Kipiel-Sztuki uczestnicy niecodziennych walentynek w ramach Klubu Seniora. Rola Halinki Kiepskiej w serialu “Świat według Kiepskich” zdeterminowała karierę aktorki. Tymczasem  o mały włos aktorka lubiana za rolę żony Ferdka zagrałaby zupełnie inną postać.

Marzena Kipiel-Sztuka jest zawodową aktorką, świetnie śpiewa, ale to rola w obchodzącym właśnie 20-lecie serialu przyniosła jej popularność i sympatię widzów. Podczas spotkania w filii nr 2 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Świdnicy Marzena Kipiel-Sztuka przypomniała, że wcale nie miała zagrać Halinki Kiepskiej. Ubiegała się o rolę żony Paździocha, Heleny, ale reżyser zadecydował inaczej. Czy żałuje? – Jestem aktorką i zagram wszystko! Nawet jeśli miałabym chodzić na rękach, czego nie umiem, przyjęłabym rolę i przez noc wyćwiczyła to chodzenie! – deklarowała z uśmiechem. Opowiadała o atmosferze na planie, kulisach pracy. Jak się okazało, serial przez 4 lata był kręcony w prawdziwej, wrocławskiej kamienicy. Od lat powstaje już w wygodnym studiu, ale wszyscy starają się utrzymać realia i klimat stworzony na początku powstawania serii. – Kostiumy kupujemy w ciuchlandach. Trudno sobie wyobrazić, żeby Halinka Kiepska chodziła w strojach z sieciówek – tłumaczyła aktorka, dodając, że sama  prywatnie bardzo chętnie buszuje po second handach.

Marzena Kipiel-Sztuka chwaliła współpracę na planie, podkreślając jednak, że najbardziej ceni sobie kontakty z aktorami starszego pokolenia. Nie skarży się na popularność, choć zaznaczyła, że niektóre zachowania ludzi są bardzo nieprzyjemne. Czuje się bardzo niekomfortowo, gdy na zakupach inni klienci zaglądają do jej wózka, gdy zwyczajnie “gapią się” i komentują.

Publiczność wielokrotnie podczas spotkania wybuchała śmiechem, a aktorkę za miła rozmowę i poświęcony czas nagrodziła brawami.

/red./
Zdjęcia Anna Pawłowska